środa, 29 październik 2014 01:00 Dodane przez -

17. października 2014r. Adam Margraf  z-ca burmistrza Miasta Lubaczowa uczestniczył w gali wręczania certyfikatu tematycznego „Przyjazna Polska” 2014. Z rąk wicepremiera Janusza Piechocińskiego Gmina Miejska Lubaczów otrzymała tytuł laureat certyfikacji tematycznej „Kraina Historii i Kultury”.


Kapituła programu miała za zadanie przeanalizowanie 9 certyfikacji tematycznych:

  • Gmina przywiązuje dużą wagę do pielęgnacji miejsc związanych z upamiętnieniem historii i kultury, co znajduje odzwierciedlenie w dbałości o zachowanie śladów kultury materialnej.
  • Gmina przywiązuje dużą wagę do odpowiedniej ekspozycji i udostępnienia miejsc istotnych z punktu widzenia historii i kultury gminy, regionu czy kraju.
  • Gmina stwarza warunki do prowadzenia bogatej i różnorodnej działalności kulturalnej.
  • Gmina prowadzi działania edukacyjne z zakresu historii i kultury.
  • Gmina regularnie organizuje przedsięwzięcia kulturalne dostępne dla ogółu społeczności.
  • Gmina inwestuje w rozwój kultury: zarówno materialnie, jak i w kapitał ludzki. (np. poprzez zajęcia pozalekcyjne, rewitalizację obiektów, miejsc oraz obiektów związanych z historią regionu i/lub kraju).
  • Gmina wspiera w miarę swoich możliwości organizacje społeczne związane z kulturą i historią.
  • Gmina przykłada dużą wagę do promocji kultury i historii.


Wszystkie powyższe wymogi Gmina Miejska Lubaczów spełniła.

Przyjazna Polska

Celem programu „Przyjazna Polska jest zaprezentowanie społeczności krajowej i międzynarodowej wyróżniających się polskich samorządów, wypromowanie ich osiągnięć i możliwości oraz pokazanie, że spełniają wysokie kryteria profesjonalnego zarządzania, mają umiejętności tworzenia korzyści rozwojowych, a także charakteryzują się przedsiębiorczością i inicjatywą. Program w szczególności ma promować polskie gminy, które spełniają następujące kryteria:
 

  • zapewniają przyjazne podejście administracji do: biznesu, inwestorów, mieszkańców i gości,
  • w rozwoju społeczno-ekonomicznym i dbaniu o środowisko naturalne kierują się zasadami społecznej odpowiedzialności oraz dążą do zrównoważonego rozwoju,
  • stwarzają korzystne warunki do rozwoju aktywności obywatelskiej i biznesu,
  • działają na rzecz poprawy warunków życia mieszkańców gminy,
  • dbają o rozwój dzieci i młodzieży poprzez działania podejmowane w zakresie edukacji, sportu, kultury i rekreacji,
  • stwarzają korzystne i godne warunki życia dla seniorów i osób niepełnosprawnych,
  • dążą do podnoszenia jakości oraz stanu infrastruktury technicznej,
  • charakteryzują się gospodarnością i umiejętnością tworzenia oraz realizowania planów rozwojowych.

Więcej zdjęć pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - lubaczow.pl - Urząd Miasta Lubaczów

środa, 29 październik 2014 01:00 Dodane przez -

Rozpoczął się jubileuszowy rok w Szkole Muzycznej I stopnia im. Kompozytorów Polskich w Kraśniku. Szkoła rozpoczęła swoją działalność 1 września 2005 r., jest bezpłatną, publiczną i jedyną tego typu placówką w naszym mieście. Mieści się w jednym ze skrzydeł budynku Publicznego Gimnazjum nr 1.

Duża sala koncertowa (350 miejsc) o bardzo dobrej akustyce sprzyja organizowaniu koncertów z udziałem uczniów oraz zaproszonych muzyków. Taki koncert, inaugurujący cykl imprez, jakie mają uświetnić jubileusz odbył się 23 września. Tego dnia wystąpił jeden z najlepszych w Polsce zespołów dętych, Lubelskie Trio Stroikowe.

Zdobywający nagrody na międzynarodowych konkursach oraz wielokrotnie uhonorowany przez ministra kultury zespół zaprezentował utwory  polskich kompozytorów, cieszących się na świecie zasłużoną renomą, w Polsce mniej znanych, gdyż często pomijanych milczeniem w czasach PRL. Trio wykonało utwory Antoniego Szałowskiego, Michała Spisaka, Tadeusza Paciorkiewicza i Aleksandra Tansmana. Wykonanie każdego kolejnego utworu poprzedzała prezentacja sylwetki kompozytora, której dokonywała dyrektor szkoły, Anna Mazur.

Szkoła Muzyczna I Stopnia im. Kompozytorów Polskich w Kraśniku umuzykalnia, rozwija zdolności i zainteresowania muzyczne uczniów oraz przygotowuje do dalszego kształcenia w szkole II stopnia. Prowadzona są zajęcia indywidualne na skrzypcach, altówce, wiolonczeli, kontrabasie, gitarze, fortepianie, akordeonie, perkusji, flecie, oboju, klarnecie, saksofonie, trąbce i puzonie.

Zajęcia grupowe to: rytmika z kształceniem słuchu, podstawy kształcenia słuchu, zespół rytmiczny, kształcenie słuchu z audycjami muzycznymi, chór, duety, zespoły instrumentalne, zespół wokalny, orkiestra, BIG-BAND, zespół tańców polskich. Rytmika to kluczowe zajęcia rozwijające ogólne umiejętności psychomotoryczne dziecka. Wprowadzają one holistycznie w świat muzyki i praw, którymi się rządzi.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - krasnik.pl  - Urząd Miasta w Kraśniku

środa, 29 październik 2014 01:00 Dodane przez -

W dniu 21 października 2014 r. w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie odbyła się Gala Kultury Województwa Lubelskiego 2014, podczas której przyznano nagrody Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie w kategoriach: Animator, Instytucja, Mecenas, Organizacja Pozarządowa i Wydarzenie Kulturalnie roku 2014. Miło nam poinformować, że w swoich kategoriach nagrody otrzymali Krasnostawski Dom Kultury, Chmielaki Krasnostawskie 2014 oraz Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Krasnymstawie.

Nagrodę Główną w kategorii Instytucja Kultury Województwa Lubelskiego 2014 w uznaniu osiągnięć i zasług związanych z działalnością kulturalną otrzymał Krasnostawski Dom Kultury. Odbierając nagrodę Dyrektor KDK Damian Kozyrski podziękował Komisji Konkursowej za docenienie pracy, Samorządowi Miasta Krasnystaw i Burmistrzowi za stworzenie tak znakomitych warunków do działania oraz wszystkim osobom korzystającym z oferty Domu Kultury za to, że są i tak licznie odwiedzają KDK.

W kategorii Wydarzenie Kulturalne Roku Województwa Lubelskiego 2014 nagrodę otrzymało 44. Ogólnopolskie Święto Chmielarzy i Piwowarów „Chmielaki Krasnostawskie 2014” organizowane wspólnie przez Urząd Miasta Krasnystaw i Krasnostawski Dom Kultury. Nagrodę odebrał Burmistrz Krasnegostawu Andrzej Jakubiec.

„Bardzo się cieszę z przyznania tak zaszczytnych wyróżnień dla Krasnostawskiego Domu Kultury i Chmielaków Krasnostawskich. Otrzymane nagrody są potwierdzeniem tego, że Krasnystaw jest Miastem, które prężnie się rozwija także w sferze Kultury. Jedna z największych krasnostawskich inwestycji ostatnich lat, jaką była dofinansowana z unijnych środków modernizacja Krasnostawskiego Domu Kultury przyniosła oczekiwany efekt. Krasnostawski Dom Kultury daje dziś mieszkańcom Krasnegostawu nieporównywalnie większe możliwości obcowania z ofertą kulturalną. Z satysfakcją przyjmuję także fakt, że największa atrakcja turystyczna i kulturalna Miasta jaką są Chmielaki Krasnostawskie spotyka się z coraz większym uznaniem i otrzymuje kolejne nagrody potwierdzające wyjątkowość tej imprezy w skali województwa i kraju. W roku ubiegłym Chmielaki dzięki głosom odwiedzających imprezę gości wyróżnione zostały certyfikatem Polskiej Organizacji Turystycznej dla Najlepszego Produktu Turystycznego Polski, a w tym roku możemy cieszyć się z nagrody w kategorii Wydarzenie Kulturalne Roku. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego sukcesu.” – mówi Burmistrz Krasnegostawu Andrzej Jakubiec

Krasnystaw może pochwalić się jeszcze jednym wyróżnieniem – w kategorii Mecenas Kultury Województwa Lubelskiego 2014 nagrodę zdobyła Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Krasnymstawie.

W skład Komisji Konkursowej weszli: Artur Sępoch – Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie, Katarzyna Bryda – Dyrektor Departamentu Kultury, Edukacji i Sportu UMWL, Piotr Franaszek – Dyrektor Centrum Spotkania Kultur, Michał Sadura – Doradca Wojewody Lubelskiego, Anna Szczepińska – Wicekurator Kuratorium Oświaty w Lublinie, Józef Obroślak – Wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie oraz Dariusz Filozof – właściciel agencji koncertowo-artystycznej.

Więcej zdjęć po - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - krasnystaw.pl  - Miasto Krasnystaw

środa, 29 październik 2014 01:00 Dodane przez -

W miniony piątek tj. 24 października Janów Lubelski odwiedzili Jennifer i David Stockamanowie. Jennifer Stockman jest  prezesem amerykańskiej Fundacji Guggenheimów największej na świecie fundacji zajmującej się wspieraniem sztuki współczesnej. Natomiast David Stockman jest wybitnym ekonomistą, byłym ministrem ds. budżetu za prezydentury Ronalda Reagana. Stockman należy do najbardziej znanych postaci gospodarczych i politycznych w USA.

Jennifer Stockman przyjechała do Polski wraz ze swym mężem z wielu powodów. Jednym z nich są poszukiwania jej korzeni w Janowie Lubelskim. Drugim była promocja książki Davida Stockmana „Wielka deformacja, czyli jak skorumpowano amerykański kapitalizm”. O swojej książce David Stockman opowiadał w Stalowej Woli, i w Warszawie. Jest to książka ilustrująca przyczyny obecnego załamania gospodarki amerykańskiej po 2007 roku, a także skutki kryzysu światowych finansów, jaki po nim nastąpił.

Podczas wizyty w Janowie Lubelskim, Stockmanowie gościli w Janowskim Ośrodku Kultury. Jennifer Stockman była zachwycona występem zespołu ludowego „Janowiacy". Kolejno Prezes Fundacji Guggenheimów wraz z swym małżonkiem uczestniczyła w spotkaniu przygotowanym przez Muzeum Regionalne w Janowie Lubelskim. Barbara Nazarewicz – Dyrektor Muzeum przedstawiła prezentacje multimedialną dotycząca dziejów i historii Żydów w Janowie Lubelskim.

Państwu Stockmanom w wizycie w Polsce towarzyszył ich bliski przyjaciel - Jan Fijor. Autor książki "Jak zostałem milionerem".

Tekst i foto: Dorota Kozdra

Więcej zdjęć pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - janowlubelski.pl - Urząd miejski w Janowie Lubelskim

środa, 29 październik 2014 01:00 Dodane przez -

6 medali wywalczyli zawodnicy Olimpu - najwięcej z klubów startujących województwa lubelskiego.

Na Mistrzostwach Makroregionu w zapasach styl klasyczny Region "C" (woj. lubelskie, łódzkie, podkarpackie i świętokrzyskie).

Zawody odbyły się w dn. 26.10.2014r. w hali sportowej Powiatowego Centrum Sportu w Staszowie, startowało 139 zawodników z 22 klubów.

Nasi medaliści:

Lewandowski Piotr - brązowy medal kat. 35kg

Skupiński Karol - srebrny medal kat. 47kg

Haase Albert - srebrny medal kat. 53kg

Paszajew Jakub - brązowy medal kat. 59kg

Kapusta Kacper - srebrny medal kat. 66kg

Moskal Grzegorz - brązowy medal kat 73kg

W punktacji klubowej "Olimp" zdobył 4 miejsce przegrywając walkę o podium z PTC Pabianice o 2 pkt. Zawody wliczane są do punktacji Współzawodnictwa Dzieci i Młodzieży na 2014r.

"Olimp" Janów Lubelski

Tadeusz Kuśmierczyk

Więcej zdjęć po - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - janowlubelski.pl - Urząd miejski w Janowie Lubelskim

wtorek, 28 październik 2014 01:00 Dodane przez -

Aplikacja mobilna "Józefów i Roztocze Środkowe" to propozycja dla osób posiadających smartfony lub tablety, która umożliwia błyskawiczne znalezienie informacji turystycznych o Józefowie i okolicach. Znajdziemy w niej m.in. trasy piesze i rowerowe z nawigacją gps, bazę miejsc noclegowych i gastronomicznych, kalendarz imprez i wiele innych niezbędnych informacji przydatnych każdemu turyście. Aplikacja jest aktualizowana na bieżąco. Liczymy, że zostanie ona pomocnym źródłem informacji o Józefowie i Roztoczu Środkowym dla osób posiadających urządzenia mobilne.

Więcej informacji pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - ejozefow.pl - Urząd Miejski w Józefowie

wtorek, 28 październik 2014 01:00 Dodane przez -

Dzień Edukacji Narodowej jest wyjątkowym i szczególnym dniem dla nauczycieli i pracowników oświaty. Podziękowania za pracę i trud składają swoim wychowawcom uczniowie, jest to również doskonały moment, aby organ prowadzący, mógł  uhonorować tych, którzy w tym roku szczególnie wyróżnili się w swojej pracy z dziećmi i młodzieżą.

Miejskie uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej odbyły się 13 października 2014 r. w Hrubieszowskim Domu Kultury. Spotkanie z dyrektorami przedszkoli, Zespołów Szkół Miejskich, nauczycielami, emerytami i pracownikami administracji, Radnymi Rady Miejskiej, a także przedstawicielami związków zawodowych uświetniła część artystyczna przygotowana przez dzieci i młodzież z Zespołu Szkół Miejskich Nr 3 pod kierunkiem Pani Anety Franke i  Pani Elżbiety Szkalej.

W trakcie uroczystości 10 nauczycielek, które w lipcu br. zdawały egzamin na nauczyciela mianowanego, złożyły ślubowanie i wręczono im akty awansu zawodowego. Były to:

  1. Ilona Winogrodzka – Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  2. Dorota Witkowska - Zespół Szkół Miejskich Nr 3
  3. Ewelina Frąc - Zespół Szkół Miejskich Nr 3
  4. Małgorzata Juszczak - Zespół Szkół Miejskich Nr 3
  5. Jolanta Mazurek – Miejskie Przedszkole Nr 3
  6. Iwona Pydyś – Miejskie Przedszkole Nr 5
  7. Anna Karkuszewska - Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  8. Aneta Rycerz - Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  9. Magdalena  Słowik - Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  10. Katarzyna Bańkowska - Zespół Szkół Miejskich Nr 2

Jak co roku nauczyciele za swój trud, ciężką pracę i szczególne osiągnięcia w pracy dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej otrzymali od Burmistrza Miasta Nagrody pieniężne. W bieżącym roku nagrody wręczono:

  1. Pani Małgorzacie Greszeta - Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  2. Pani Teresie Kraszkiewicz - Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  3. Pani Annie Karkuszewskiej - Zespół Szkół Miejskich Nr 1
  4. Pani Annie Olejarz - Zespół Szkół Miejskich Nr 2
  5. Panu Marcinowi Mrozowi - Zespół Szkół Miejskich Nr 2
  6. Pani Anecie Derlak - Zespół Szkół Miejskich Nr 3
  7. Pani Małgorzacie Hanc - Zespół Szkół Miejskich Nr 3
  8. Pani Joannie Różańskiej - Zespół Szkół Miejskich Nr 3
  9. Pani Annie Koralewskiej - Przedszkole Miejskie Nr 2
  10. Pani Walentynie Kowalskiej - Przedszkole Miejskie Nr 5
  11. Panu Arturowi Dąbrowskiemu –  Zespół Szkół Miejskich Nr 2 
  12. Pani Danucie Krawczuk - Zespół Szkół Miejskich Nr 3

Więcej zdjęć pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - miasto.hrubieszow.pl - Urząd Miasta Hrubieszów
wtorek, 28 październik 2014 01:00 Dodane przez -

Samorząd Frampola został uhonorowany tytułem „Lidera Eurofunduszy". Konkurs ogłosiła „Panorama Lubelska", a uczestniczyły w nim samorządy, które najefektywniej korzystały ze środków Unii Europejskiej.

    We wtorek 21 października podczas uroczystej gali z okazji 20-lecia „Panoramy Lubelskiej", Burmistrz Tadeusz Niedźwiecki odebrał z rąk redaktor naczelnej, Jolanty Kozak, statuetkę „Lider Eurofunduszy". Kapituła Konkursu, w kategorii Gmina Miejsko-Wiejska, przyznała tytuł „Lidera Eurofunduszy" ex aequo gminie Frampol i Piaski, uwzględniając ilość środków pozyskanych przez samorząd w latach 2007 - 2013 oraz wysokość kwot w przeliczeniu na 1 mieszkańca.

    W Kapitule konkursu zasiadali: prof. dr hab. Stanisław Michałowski, Rektor UMCS (przewodniczący), Arkadiusz Bratkowski, były Poseł do Parlamentu Europejskiego, Andrzej Pruszkowski, członek Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy, Krzysztof Szydłowski, prezes Stowarzyszenia Inicjatyw Samorządowych, były Wicemarszałek Województwa Lubelskiego i Senator RP oraz Cezary Sawulski, członek Zarządu Pracodawców Lubelszczyzny „Lewiatan" i prezes Centrum Medycznego Sanitas. To już drugie wyróżnienie dla Gminy Frampol w tym roku. W lipcu nasz samorząd zajął 9. miejsce w kraju i 1. w województwie lubelskim w Rankingu Samorządów przeprowadzonym przez dziennik „Rzeczpospolita". Ranking obejmował gminy miejskie i miejsko-wiejskie i oceniał skuteczność samorządów w pozyskiwaniu funduszy unijnych.

    - Wyróżnienie przyznane wcześniej przez „Rzeczpospolitą", a teraz przez „Panoramę Lubelską" potwierdza skuteczność naszego samorządu w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Inwestycje m.in.: montaż solarów, hala widowiskowo-sportowa, kanalizacja sanitarna czy drogi, które powstały dzięki tym funduszom, służą naszym mieszkańcom. Taki jest cel pozyskiwania środków zewnętrznych i realizowania inwestycji. Nie robimy tego dla miejsca w rankingach, choć jest nam miło, że nasze wysiłki są doceniane w ten sposób - mówi Burmistrz Tadeusz Niedźwiecki.

Więcej zdjęć pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - frampol.pl - Gmina Frampol

wtorek, 28 październik 2014 01:00 Dodane przez -

W minioną niedzielę w hali sportowej Samorządowego Zespołu Szkolnego we Frampolu odbył się Turniej Piłki Siatkowej Mężczyzn o Puchar Burmistrza Frampola. Zawody uroczyście rozpoczął pan Tadeusz Niedźwiecki Burmistrz Frampola któremu towarzyszył Przewodniczący Rady Miasta Jerzy Marczak.

Do rozgrywek zgłosiło się sześć drużyn z powiatów  biłgorajskiego i janowskiego. Zespoły zostały podzielone na dwie grupy w których rywalizowano systemem „każdy z  każdym". Zwycięzcy grup i drużyny które zajęły drugie miejsca w grupach rywalizowały w półfinałach i finałach w systemie A1-B2, B1-A2. Zwycięzcy w/w par grali o I i II miejsce, przegrani o III i IV.

Końcowe wyniki turnieju:

1.      KS Meczbol - Frampol

2.      Old Boys - Janów lubelski

3.      1-Team - Biłgoraj

4.      UKS Leśnik I - Biłgoraj

5.      UKS Leśnik II - Biłgoraj

6.      LO ONZ - Biłgoraj

Organizatorami turnieju byli:

Burmistrz Frampola Tadeusz Niedźwiecki i Klub Sportowy Meczbol

Sponsorzy:

Gmina Frampol

Burmistrz Frampola Tadeusz Niedźwiecki

Delikatesy Centrum Grzegorz Kuna

Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska" we Frampolu

Samorządowy Zespół Szkolny we Frampolu

 

Więcej zdjęć pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - frampol.pl - Gmina Frampol

wtorek, 28 październik 2014 01:00 Dodane przez -

23 października w Zespole Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Biłgoraju odbyły się Mistrzostwa Powiatu w Tenisie Stołowym o Puchar Starosty Biłgorajskiego. W zawodach Gminę Frampol reprezentowali uczniowie Szkoły Podstawowej w Teodorówce i Gimnazjum we Frampolu.

W zawodach uczestniczyło sześcioro gimnazjalistów z naszej Gimnazjum. Wśród dziewcząt niepokonana była Kasia Spólnik, a na drugim miejscu uplasowała się Magda Brodziak (obie z kl. IIb). W kategorii chłopców najlepiej wypadł Karol Karwat (IIIb), który zajął V miejsce w turnieju. Pozostali uczniowie gimnazjum - Kamila Myszak (I b), Bartłomiej Kozak (IIb) i Marcin Komornik (Ib), choć nie zajęli wysokich lokat, walczyli dzielnie.

Sukcesy odnieśli także uczniowie Szkoły Podstawowej w Teodorówce. Szkołę reprezentowali: Marlena Dziura kl. VI, Julia Jakuła kl. VI, Izabela Smyl kl. IV, Maciej Sosnowy kl. V, Filip Chwiejda kl. V,  Dominik Leń kl. VI. W kategorii dziewczęta - Szkoły podstawowe I miejsce zajęła Marlena Dziura, II miejsce Julia Jaskuła. Natomiast w kategorii chłopcy - szkoły podstawowe I miejsce zajął Maciej Sosnowy, a V miejsce Filip Chwiejda. Wszyscy zawodnicy wykazali zaangażowanie i wolę walki.

Serdeczne gratulacje dla naszych sportowców !

Więcej zdjęć - pod tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - frampol.pl - Gmina Frampol

wtorek, 28 październik 2014 01:00 Dodane przez -

W Cieszanowie powstaje największa w Polsce elektrownia fotowoltaiczna o wartości około 17 mln złotych. Na działce o powierzchni 4,5 ha zostanie zainstalowanych 8333 polikrystalicznych paneli fotowoltaicznych, każdy o mocy znamionowej 240 [Wp]. Przewidywana łączna moc elektrowni to 2,0 [MW].

W dniu 26 października 2014 roku odbyło się otwarcie elektrowni na zakończenie  etapu, tj. oddania do eksploatacji instalacji o mocy znamionowej 1 MW.

W chwili obecnej największą w Polsce jest elektrownia fotowoltaiczna o mocy 1,636 MW w Gdańsku, druga co do wielkości instalacja o mocy 1,504 MW mieści się w Gubinie, a trzecia to Bordziłówka o mocy 1,4 MW, która jest prowadzona przez spółkę samorządową pięciu gmin z Lubelszczyzny.

Elektrownia w Cieszanowie budowana jest przez Stowarzyszenie na rzecz Innowacyjności i Transferu Technologii HORYZONTY  w ramach projektu „Promocja wykorzystania odnawialnych źródeł energii poprzez budowę modelowej elektrowni fotowoltaicznej” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Osi Priorytetowej II „Infrastruktura Techniczna” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013.

Więcej informacji pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - cieszanow.eu  - Urząd Miasta Cieszanów

niedziela, 26 październik 2014 02:00 Dodane przez -

Źródło informacji i wykorzystane materiały - belzec.pl - Urząd Gminy w Bełżcu

niedziela, 11 maj 2014 02:00 Dodane przez -

W dniu 6 maja 2008 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Żurawinówka momocka został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Żurawinówka momocka

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Ciecz koloru czerwonego

Kształt :

Ciecz

Konsystencja :

Ciekła, nieco lepka

Smak i zapach :

Smak żurawin, lekko cierpki; zapach owoców leśnych

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Intensywnie czerwona

Inne dodatkowe informacje :

45% zawartości alkoholu Żurawina rosnąca w lasach janowskich zwłaszcza na torfowiskach, terenach podmokłych i bagiennych to drobna wiecznie zielona krzewinka o drobnych czerwonych i cierpkich owocach. Posiada wiele właściwości leczniczych i odżywczych. Przygotowuje się z niej: soki, nalewki, dżemy, konfitury, kompoty, kisiele, galaretki, napoje, kwas żurawinowy, herbatki, sosy, przetwory (tzw.: żurawina do mięs).

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Żurawina niegdyś rosła powszechnie na terenach bagiennych i torfowiskach w lasach Europy Północnej i Wschodniej. Na skutek osuszania torfowisk i bagien już coraz rzadziej występuje w tych regionach Europy. W Polsce żurawina rośnie w Puszczy Knyszyńskiej, Białowieskiej, w lasach biłgorajskich i janowskich oraz na Pomorzu Zachodnim. W lasach janowskich spotykana jest najczęściej żurawina błotna i drobnolistkowa. Oba te gatunki żurawin rosną na torfowiskach wysokich, silnie zakwaszonych m.in. na „Imielitym Ługu”. Głównymi gatunkami roślin tworzących torfowisko wysokie są różne gatunki torfowców (...) wśród nich płoży się żurawina (...). Torfowiska wysokie i przejściowe są bardzo interesującymi ekosystemami. Panujące tutaj specyficzne warunki ekologiczne powodują, że mogą w nich rosnąć reliktowe gatunki roślin, które przywędrowały do nas pod koniec okresu zlodowacenia lub zaraz po nich. Do takich gatunków (reliktów glacjalnych) zaliczyć można żurawinę drobnolistkową i bagno zwyczajne (Na pograniczu regionów – monografia przyrodnicza gminy Modliborzyce, wydana przez Towarzystwo Fizjograficzne W-wa, 1997 r., s. 37 i 38). Potwierdzeniem występowania żurawiny na naszych terenach jest informacja zawarta w książce Lasy janowskie, wydanej przez Nadleśnictwo Janów Lubelski w 2005 r., s. 45 i 56. Mówiąc o florze, nie sposób pominąć roślinności torfowisk wysokich, tak często spotykanych w lasach janowskich. Wśród nich zachowały się gatunki reliktowe: bagno zwyczajne, widłak torfowy (...), borówka bagienna (...) i żurawina błotna (…) Wiosną bory bagienne i torfowiska odurzają zapachem biało kwitnącego bagna zwyczajnego (...). Pod dużym okapem koron drzew, w dywanach mchów torfowych zdolnych zmagazynować ogromne ilości wody, rozrastają się płaty bagna zwyczajnego, oraz żurawiny błotnej. Jej kwaśne owoce zbierane późną jesienią, najlepiej tuż po przymrozkach, są bogate w witaminę C i nadają się znakomicie na konfitury, czy jako dodatek do dziczyzny (...). Wśród mieszkańców Ziemi Janowskiej i Biłgorajskiej żurawina jest dobrze znana od dawna. Tak jak jagoda czarna, borówka czerwona, jeżyna i malina leśna, zbierana była na przetwory domowe oraz w celach zarobkowych przez ludność wiosek śródleśnych tj.: Kocudzy, Władysławowa, Momot Dolnych i Górnych, Łążka Ordynackiego i Garncarskiego, Malińca. W 2007 r. został udostępniony turystom rowerowy Szlak Żurawinowy o długości 25 km w kierunku Lasów Janowskich. Wioski Momoty Górne i Dolne to jedne z puszczańskich miejscowości, leżące w samym środku Lasów Janowskich. Łączy je ze światem 12-kilometrowa droga asfaltowa do Janowa Lubelskiego. Jeszcze 50 lat temu była to droga leśna, którą można było pokonać latem furmanką, zimą saniami. Po wojnie Momoty doczekały się pięknej drogi dojazdowej do Janowa Lubelskiego, Stalowej Woli, co umożliwiło im lepsze bytowanie, naukę w szkołach, pracę. Usytuowanie wiosek wśród lasów puszczańskich przyczyniło się do zachowania wielu starych tradycji i zwyczajów ludowych, specyficzna zabudowa, kuchnia tradycyjna, smakowite konfitury i nalewki z owoców leśnych. Zachowało się wiele sposobów leczenia ziołami, nalewkami. Do grona osób kultywujących rodzinne tradycje momockie zaliczają się mieszkanki, które zbierają w okolicznych lasach zioła, żurawiny, borówki czerwone, jeżyny, kalinę, jagody czarne, a następnie wyrabiają z nich wspaniałe nalewki na przeziębienie, zapalenia, nerwobóle. Bardzo powszechną od lat jest tu nalewka żurawinowa, uznawana za przysmak i jest podawana podczas uroczystości rodzinnych. Dobrą marką cieszy się tu żurawinówka, która podczas Festiwalu „Kaszy i żurawiny – Gryczaki 2007” zdobyła I miejsce oraz certyfikat w konkursie na najlepszą żurawinówkę janowską. Rozmowy ze starszymi mieszkankami Momot potwierdzają długoletnią tradycję wytwarzania żurawinówki momockiej.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:51 Dodane przez -

W dniu 10 lipca 2012 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Zupa cebulowa z Goraja został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Gotowe dania i potrawy.

1. Nazwa produktu : Zupa cebulowa z Goraja

2. Rodzaj produktu : Gotowe dania i potrawy

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Aksamitna zupa kremowa.

Kształt :

Nie dotyczy.

Wielkość :

Nie dotyczy.

Konsystencja :

Jednolita w całej masie, zawiesista.

Smak i zapach :

Smak – delikatny, swoisty, lekko słony, z wyczuwalną nutką cebuli słodkiej. Zapach – warzywny o delikatnym aromacie.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Lekko żółta.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Pierwsze wzmianki o miejscowości Goraj położonej na Lubelszczyźnie pojawiły się już w 1377 roku, kiedy to z nadania króla Ludwika Węgierskiego ziemie te zajął Dymitr z Klecia, później nazywany Dymitrem z Goraja. Zgodnie z „Kroniką sławnego Królestwa Polskiego” Jana Długosza w bitwie pod Grunwaldem sprzed kilkuset lat brał udział Aleksander, bratanek Dymitra Gorajskiego, walcząc w trzeciej przybocznej chorągwi królewskiej. Stąd też Goraj, jako jedyna miejscowość w powiecie, związany jest bezpośrednio z wydarzeniami z 15 lipca 1410 roku. Zupa cebulowa z Goraja to danie, które łączy niepowtarzalny smak i zapach z tradycją związaną z uprawą, handlem i gotowaniem potraw z cebuli przez poprzednie i obecne pokolenia Gorajaków. Przygotowywana jest na naturalnych produktach roślinnych i kościach wieprzowych. Jej niezwykły aromat uzyskiwany jest dzięki dużej ilości użytych warzyw takich jak: cebula, marchew, pietruszka, seler. Pierwsze wzmianki o przygotowywaniu zupy cebulowej w Goraju pojawiły się odkąd zamieszkały na tych terenach rodziny żydowskie. Opisane to zostało w XVII wieku między innymi w powieści noblisty Isaaca Bashevisa Singera „Szatan w Goraju”, gdzie przedstawione zostały czasy najazdu na miejscowość Kozaków w czasie powstania Chmielnickiego. Koszerne posiłki miejscowych Żydów sprawiały, że popyt na cebulę dostarczaną przez miejscową ludność rósł. Stąd do dnia dzisiejszego mieszkańców Goraja i okolicznego Zastawia określa się mianem Cebularzy. Zupę cebulową z Goraja podaje się z grzankami z chleba żytniego, który wcześniej kroi się w drobną kostkę i krótko smaży na patelni z dodatkiem oleju. O popularności zupy cebulowej z Goraja świadczą liczne wzmianki w prasie, telewizji czy radiu, a także organizowane regionalne imprezy, np. „Święto cebuli” i wprowadzanie jej do menu przez lubelskich restauratorów.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:48 Dodane przez -

W dniu 10 lipca 2012 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szarytka w marynacie został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Warzywa i owoce.

1. Nazwa produktu : Szarytka w marynacie

2. Rodzaj produktu : Warzywa i owoce

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Zwarta, gładka w przekroju i wyglądzie zewnętrznym.

Kształt :

Lekko wydłużony, widoczne wklęśnięcia przy gnieździe nasiennym – w przekroju.

Wielkość :

Średnia, w zależności od przygotowania. Przeważnie gruszka zostaje podzielona na 4 części.

Konsystencja :

Stała po obgotowaniu.

Smak i zapach :

Lekko słodkawo-kwaśna gruszka, zapach korzenny, bez żadnych domieszek.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Żółta.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Na ziemiach powiatu kraśnickiego tradycje sadownictwa przydomowego i przetwórstwo owoców były tak silne, że nowe trendy w sadownictwie nie przeszkodziły w kultywowaniu dawnych zwyczajów. Region, w którym posadzone są grusze, jest obecnie typowym zagłębiem sadowniczym, czego dowodem jest odbywające się od 30 lat Święto Sadów w Józefowie nad Wisłą. Według zachowanych przepisów gruszkę „Dobrą Szarą”, nazwaną „Szarytką” przygotowywano w garnkach glinianych z mocno słodką zalewą, zakwaszaną pigwą. „Szarytka, to nazwa regionalna, tutaj w rejonie nadwiślańskim rosły drzewa grusz odmiany Dobra Szara która nadawała się na przetwory, więc produkty były z własnego gospodarstwa” (Wywiad etnograficzny przeprowadzony z mieszkańcami powiatu kraśnickiego). Dawniej kiedy były problemy z dostępem do produktów spożywczych, gruszka w marynacie była wspaniałym przysmakiem często serwowanym z okazji różnych ważnych świąt i wydarzeń, tj. w Wielkim Poście do naleśników czy na Wielkanoc do wypieków. Szarytka w marynacie jest dostępna w gospodarstwach agroturystycznych znajdujących się w powiecie kraśnickim, gdzie goście mogą spróbować przetworów domowych, których tradycja wytwarzania sięga kilku pokoleń.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:45 Dodane przez -

W dniu 6 maja 2008 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janowska nalewka miodowa został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Janowska nalewka miodowa

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Ciecz koloru bursztynowego

Kształt :

Ciecz

Wielkość :

Bursztynowa lub brązowa

Konsystencja :

Ciekła, nieco lepka

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Ciekła, nieco lepka

Inne dodatkowe informacje :

50% zawartości alkoholu

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Wzmianki historyczne o hodowli pszczół i produkcji trunków w janowskiem odnajdujemy w książce Zbigniewa Jerzego Hirszy Położenie Chłopów w kluczu janowskim, 1962 r. (s. 43, 45, 46, 65): Innym zajęciem chłopów w kluczu janowskim była hodowla pszczół. Zajmujących się tym nazywano bartnikami. Inwentarz (...) z roku 1775 wymieniono 167 osób, które dają tzw. dań miodową (...) Rewizja pszczół i barci w lasach janowskich wykazała, że 149 mieszkańców (...) posiadało 1.591 barci z pszczołami (...) Drugim monopolem (...) była produkcja trunków (...) Jedno jest pewne, że w związku z istniejącą dużą ilością karczm musiały istnieć przy nich urządzenia umożliwiające szynkowanie piwa, czy alkohol (...) stwierdza się, że na terenie każdej gromady (...) istnieje karczma. (...) Chłopi kluczu janowskiego musieli również ze zboża dworskiego tłuc po ćwierci krup gryczanych lub jęczmiennych, prócz tego tłuc proso na jagł (...) Gromada kocudzka w roku 1772 żaliła się, że „zboże młynkowane nad zwyczaj musieli z górą oddawać (...) Hreczkę na krupy w strych mierzą, a krupy z górą odbieraj (...)”. Oskar Kolberg (Lubelskie cz. 1, PTL Wrocław, tom 16, s. 26, 48, 51, 52), opisując gospodarstwo, trunki i jadło w janowskiem pisze: (...) Wódka jest trunkiem zwyczajnym, używanym na wszelkie obchody i uroczystości familijne, jako też przydatek i zachęta przy najmie robotników (...) Do większych już przyjęć należą kluski z czarnej mąki pszennej i gryczanej, omaszczone masłem albo słoniną, kasza gryczana i jaglana, mięso ze swojego wieprzka raz na rok zabitego, a do tego wódka przepalana z miodem, tak zwany krupnik (...) Do nieobyczajności znamionującej naszych włościan potrzeba policzyć pijaństwo, szczególną wadę (...) pomysły rządców dóbr ziemskich wprowadziły nie tylko doskonałość, ale i obfitość wódki ze zboża i kartofli wyrabianej, a stąd powstała taniość (...) szynkarze ubiegają się o przyprawę trunku, aby był powabniejszym (...) W podróżach przy ciężkich robotach, koniecznie pożądają wódki, którą zazwyczaj piją z rana i wieczór po półkwaterku. W tych okolicach prawie nigdy za powszechny napój piwa nie używają, chyba tylko, przy jakich ucztach, a wtenczas, aby było koniecznie czerwone i słodkie. Powszechnym zaś ich napojem jest wódka (…). O spożywaniu trunków O. Kolberg pisze również w przyśpiewkach z „Janowa Ordynackiego” (Lubelskie cz. 2, tom 17, s. 40, 61). Tak o tradycyjnej metodzie wyrobu janowskiej nalewki miodowej opowiada jedna z mieszkanek Janowa: Nalewkę miodową robiliśmy z mężem w 15 litrowym słoju (gąsiorze), który do dziś jest używany przez syna. Do jej produkcji najlepszy był miód gryczany, który był rozpuszczany w przestudzonej, ugotowanej wodzie. Wodę czerpaliśmy ze studni, a tu w Janowie ze stoków, wodę źródlaną. Jak można było dostać przyprawy korzenne, to się je rozdrabniało drewnianym wałkiem i zalewało na kilka tygodni spirytusem. Po tym czasie przecedzałam przyprawy ze spirytusem przez druślak i gazę i do czystego roztworu dodawałam roztwór wody z miodem. To gotowałam bardzo powoli kilka minut. Przestudzoną nalewkę uzupełniałam spirytusem, tyle ile chciałam mieć procentów.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 02:00 Dodane przez -

W dniu 12 grudnia 2008 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Gruszka suszona kraśnicka został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Warzywa i owoce.

1. Nazwa produktu : Gruszka suszona kraśnicka

2. Rodzaj produktu : Warzywa i owoce

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Gruszka suszona lekko pomarszczona, w przekroju gładka z widocznym gniazdem nasiennym

Kształt :

Kształt wydłużony, w przekroju widoczne wklęśnięcie przy gnieździe nasiennym.

Wielkość :

Średnia wielkość.

Konsystencja :

Konsystencja stała, w dotyku lepka, elastyczna, szorstka

Smak i zapach :

Smak korzenny, lekko słodki. Zapach miodowo-korzenny, swoisty, bez obcych domieszek

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Barwa zewnętrzna brązowa, lekko miodowa przy szypułce i kielichu, w przekroju miąższ złotawo-brązowy.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Grusza należy do rodziny roślin różowatych, podobnie jak jabłoń i pigwowiec. Drzewo to udało się uszlachetnić w starożytnej Grecji, dzięki czemu daje słodkie duże owoce. Dzisiaj gruszki są pożądanym owocem deserowym, a także nadają się na przetwory. Grusze uprawiane są prawie we wszystkich rejonach strefy umiarkowanej. Są bardzo bogate w składniki mineralne, zawierają mniej kwasu niż jabłka, ugotowane i suszone znakomicie nadają się na składnik diety leczniczej, o czym wiedziano już od wieków. Nazwa gruszki suszonej kraśnickiej wywodzi się od miejscowości Kraśnik, gdzie przywożono owoce z pobliskich sadów i suszono w piecach cegielnianych, a następnie sprzedawano na miejscowych targach. Owoce pochodzą od starej odmiany grusz „Dobra Szara”, która posiada właściwości ułatwiające suszenie. Mieszkańcy Kraśnika dobrze znają metodę suszenia gruszek wykorzystywaną w tym rejonie od lat. „Mniejsze owoce suszone są w całości tradycyjną metodą w piecu cegielnianym od dwóch tygodni do miesiąca”. Najczęściej suszono na słońcu na sitach, w piecu chlebowym lub specjalnie do tego celu wznoszonych suszarniach, były to tak zwane lassa, plecione z żerdzi. Gruszki krojono w ćwiartki lub ósemki. Do palenia podkładano najczęściej drewno liściaste – olchę pilnując, aby ogień nie wygasł. Gruszki suszono na uplecionych z faszyny matach. Suszone gruszki wykorzystuje się w okresie świątecznym na kompot wigilijny (tak zwaną polewkę), dodaje się je także do ciast. Stosowane są również do produkcji nalewek oraz znanego w tym rejonie „Grzańca Marcina z Urzędowa”. Mogą być także spożywane jako przekąska: „Tymczasem dobra grusza właściwie wysuszona powinna być tak smaczna, żeby można ją było zimą dawać np. dzieciom na drugie śniadanie i żeby ją z przyjemnością jadły” (Kazimiera Pyszkowska, „Przetwory w gospodarstwie domowym”).


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:39 Dodane przez -

W dniu 14 kwietnia 2011 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Malina kraśnicka został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Warzywa i owoce.

1. Nazwa produktu : Malina kraśnicka

2. Rodzaj produktu : Warzywa i owoce

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Jest to owoc o owalnym lub cylindrycznym kształcie, barwy czerwonej.

Kształt :

Kształt owoców może być owalny lub cylindryczny.

Wielkość :

Owoce maliny mogą być różnej wielkości i zależy to od stanowiska wegetacyjnego, stopnia nawożenia i nawodnienia.

Konsystencja :

Malina należy do grupy owoców miękkich.

Smak i zapach :

Malina ma słodki smak i swoisty specyficzny zapach.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Od czerwonej do ciemnoczerwonej.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Produkcję malin na niewielką skalę rozpoczęto w województwie lubelskim w 1969 roku. Wyjątkowe warunki glebowo-klimatyczne panujące na obszarze powiatu kraśnickiego przyczyniły się do bardzo dynamicznego rozwoju ilości nasadzeń maliny na tym terenie. Jak podaje literatura, pod koniec lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku, województwo lubelskie zajmowało już czwarte miejsce w kraju, w 1983 roku, trzecie, a w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, wysunęło się na prowadzenie. Tak jest do dziś. („Sad Nowoczesny” Nr 7 z 1979 r., „Sad Nowoczesny” Nr 9 z 1983 r., „Owoce, Warzywa, Kwiaty” Nr 12 z 1987 r.). Zbiór malin na całym obszarze powiatu odbywa się ręcznie, gdyż tylko taka metoda gwarantuje wysoką jakość owoców. Malina kraśnicka doskonale nadaje się do produkcji soków oraz innych przetworów, a także stanowi dodatek do różnego rodzaju deserów i ciast. Jednym z dowodów na ugruntowanie tradycji uprawy maliny na terenie powiatu kraśnickiego jest organizowane od 1999 roku święto plonu malin o nazwie „Maliniaki”.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:36 Dodane przez -

W dniu 31 lipca 2013 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jabłka kraśnickie został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Warzywa i owoce.

1. Nazwa produktu : Jabłka kraśnickie

2. Rodzaj produktu : Warzywa i owoce

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Owoc okrągły, w zależności od odmiany czerwony lub żółty z czerwonym rumieńcem.

Kształt :

Okrągły.

Wielkość :

Od 6 cm do 8 cm średnicy.

Konsystencja :

Owoc jędrny, twardy.

Smak i zapach :

Słodki, słodko-kwaśny, aromatyczny.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Czerwona lub żółta z czerwonym wyraźnym lub rozmytym rumieńcem.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Jabłoń jest typową rośliną klimatu umiarkowanego, a w Polsce najpowszechniej uprawianym drzewem. W powiecie kraśnickim już w połowie XIX wieku przy folwarkach w Moniakach i Wierzbicy istniały duże sady owocowe. W sadach tych przeważały odmiany takich jabłoni jak: Antonówka, Glogierówka, Papierówka, Brzęczka, Boiken, Grochówka, Szara Reneta, Królowa Renet, Węgierczyk, Żeleźniak, Kosztela, Piękna z Rept. Jednakże znaczący wpływ na rozwój upraw jabłoni w rejonie Kraśnika miały zmiany w produkcji jabłek, które nastąpiły w sposób szczególny w latach 70-tych i 80-tych XX wieku. Ciągły wzrost areałów sadów spowodował podnoszenie fachowej wiedzy rolników zajmujących się sadownictwem. Ośrodki naukowe, jakimi były Akademia Rolnicza w Lublinie oraz Instytut w Górnej Niwie koło Puław, sprzyjały rozwojowi produkcji i podnoszeniu wiedzy. Ponadto Akademia Rolnicza w Lublinie poprzez działania prof. Eberharda Makosza stała się ośrodkiem promującym nowoczesne formy uprawy jabłoni i ich nowe odmiany takie jak: Jonagold, Golden Delicius, Elstar, Gloster. Dużą rolę odegrała również Spółdzielnia Ogrodniczo-Pszczelarska w Kraśniku, która doradzała rolnikom przy uprawach jabłoni. Nasadzenie nowych, bardziej atrakcyjnych handlowo odmian oraz zmiany w systemie nasadzeń, nawożeniu i ochronie przed chorobami i szkodnikami spowodowały wzrost ilości zbieranych owoców i ich jakości, zarówno w wyglądzie jak i smaku. To wszystko spowodowało, że rejon kraśnicki stał się postrzegany jako rejon wysokiej jakości produkcji sadowniczej. Ze względu na wyjątkowy mikroklimat, w tym sąsiedztwo lasów, ukształtowanie terenu oraz ciepłe wapienne gleby, jabłka produkowane w rejonie powiatu kraśnickiego mają wyjątkowy smak, aromat oraz barwę nieosiągalną w innych rejonach kraju. Długoletnia tradycja uprawy dodatkowo podniosła walory owoców pochodzących z tego regionu. Jabłka kraśnickie niezmiennie mają duże znaczenie w diecie mieszkańców. Spożywa się je zarówno w postaci świeżej jak i przetworzonej, w szczególności z mieszanych odmian jabłek wyciskane są doskonałe soki proste.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:19 Dodane przez -

W dniu 7 września 2010 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kordiał żurawinowy kraśnicki został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Kordiał żurawinowy kraśnicki

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Ciecz koloru intensywnie czerwonego.

Kształt :

Ciecz.

Wielkość :

W zależności od naczynia.

Konsystencja :

Ciekła, lepka, płynna. Po połknięciu pojawia się uczucie ciepła i rozgrzewania.

Smak i zapach :

Kordiał to alkohol bardzo aromatyczny, pachnący pomarańczą, żurawiną i wanilią. W smaku przeplatają się nuty korzenne: cynamon, goździki, wanilia z owocowymi: maliny, żurawina, porzeczka.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Klarowny napój w kolorze od czerwonego po rubinowy.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Kordiał żurawinowy kraśnicki to mocny, szlachetny trunek, a także lek wzmacniający serce, dodający wigoru i wzmacniający odporność psychiczną. Nazwa pochodzi od łac. Cordialis-serce. Kordiał to pierwotna nazwa nalewek. Zgodnie z historycznymi zapisami pierwszą nalewkę stworzył Hipokrates. Od tego czasu chorym zaczęto zapisywać alkoholowe nalewki, okazało się bowiem, że alkohol wzmacnia lecznicze działanie ziół. Do Polski kordiały dotarły prawdopodobnie z Henrykiem Walezym. Zaczęto je wyrabiać w bogatych domach z wódki zwanej okowitą. To właśnie w dworach szlacheckich powstawały receptury, które przetrwały do dziś. Nalewki pijane przez szlachtę dla zdrowia i kurażu były rozmaite. Układając menu przyjęcia proponowano kieliszek piołunówki na apetyt, wiśniówki do dziczyzny, nalewkę z czarnej porzeczki do pieczeni z kaczki. Przyjęcia kończono deserami, do których podawano słodkie i wyborne kordiały. Jedną z najważniejszych cech staropolskiej kuchni było obfite szafowanie przyprawami. Z upodobaniem dodawano duże ilości szafranu, imbiru, cynamonu, cytryn i rodzynek. Egzotyczne przyprawy były kosztownym sposobem demonstrowania społecznej wyższości. Nie dziwi zatem w składzie kordiału: cynamon, wanilia, goździki. Wzmianek o kordiale, czyli likierze używanym dla ożywienia serca jest bardzo wiele w literaturze polskiej, jak również światowej. W utworze Kardynała M. Wisemana „Fabiola. Powieść z czasów prześladowania chrześcijan w roku 302” z 1936 r., można przeczytać: „Musisz być osłabiona utratą krwi. Wypij ten kordiał, aby się pokrzepić”. Słowiański specjał znalazł też uznanie w poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Napisał on „Balladę o dwóch siostrach”, w której tak przedstawia trunek: „Więc zaraz lekko podbiegła noc Ta mniejsza, wiecie ta modra Nalała, gość się popatrzył w szkło: Zacny – powiada – kordiał”.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 02:00 Dodane przez -

W dniu 23 sierpnia 2006 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pieróg gryczany został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Wyroby piekarnicze i cukiernicze.

1. Nazwa produktu : Pieróg gryczany

2. Rodzaj produktu : Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Pieróg gryczany ma kształt prostokąta. Jest płaski.

Kształt :

Dwie warstwy ciasta, w środku farsz.

Wielkość :

23 x 25 cm, 1,5 kg, 5 cm grubości.

Konsystencja :

W dotyku jest średnio miękki.

Smak i zapach :

Pieróg ma zapach kaszy gryczanej. Smak słonawy lub słodkawy.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Kolor rumiany do jasnobrązowego.

Inne dodatkowe informacje :

Aby wypiek pieroga był udany, ciasto musi być tak rozwałkowane, by w całym pierogu było równej grubości.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

W dawniejszych czasach niemal w każdym gospodarstwie w regionie uprawiano grykę, z której we własnym zakresie można było uzyskać kaszę używaną na pierogi pieczone w piecu, pierożki gotowane oraz kaszę okraszoną masłem lub podawaną z mlekiem albo miodem. Pierogi gryczane pieczone w piecu od najdawniejszych czasów pieczone były na Wielkanoc, Boże Narodzenie oraz na większe uroczystości rodzinne takie jak wesela, chrzciny i stypy. Były smaczne, łatwe do podzielenia i niedrogie, a większość ich składników pochodziła z własnych gospodarstw. Podczas uroczystości pieróg podawano w przetaku lub sicie. Pierogi gryczane pieczono także w okresie żniw i wykopków, gdy przy wykonywaniu prac polowych brały udział całe rodziny oraz okoliczni sąsiedzi. Podczas przerwy wszyscy posilali się takim pierogiem, popijając go mlekiem. Działo się tak jeszcze w okresie, kiedy zboże ścinano sierpem, a ziemniaki kopano motyką, zwyczaj ten nie zanikł i trwa do dzisiaj. Tradycja pieczenia pierogów przekazywana była z pokolenia na pokolenie (z matki na córkę) ustnie, ponieważ w dawnych czasach nie wszyscy umieli czytać i pisać. Polacy byli wielkimi amatorami i znawcami kasz. Również i te kaszane tradycje sięgają w głąb wieków. O znaczeniu obrzędowym kasz w dawnej kuchni słowiańskiej można by pisać wiele i barwnie. Karmienie młodych kaszą oznaczało zaręczyny, zaś babska kasza – swaty (...) Gospodynie polskie już przed wiekami znały wiele sposobów podawania kasz. Gotowano z nich zawiesiste, pożywne zupy, jadano z mlekiem, wypiekano prażono w piecu, kraszono słoniną, masłem, olejem i serem (…). Zamiłowanie Polaków do kasz utrwaliło staropolskie przysłowie mówiące, iż Polak nie da sobie w kaszę dmuchać. – czytamy w książce W staropolskiej kuchni i przy polskim stole autorstwa M. Lemnis i H. Vitry. Również w Dziełach wszystkich tom 16, Lubelskie część I Oskara Kolberga znajdujemy wzmianki o daniach z kaszy: Na Wielkanoc robią powszechnie święcone. Święcone taki składają: jaja na twardo gotowane, częstokroć w rozmaitych farbach, dalej kiełbasa bądź świeża bądź odgotowana, głowizna wieprzowa, (…), placki z mąki pszennej, pierogi z kaszą hreczaną tłusto okraszoną lub serem na rozmaity sposób robione. (…) Lepszem cokolwiek jest już pożywienie mieszczan, a osobliwie sitarzy w Biłgoraju, lubo także do wykwintnych zaliczanem być nie może, bo i u nich kilka tylko (a najczęściej kilkanaście) razy do roku ukazuje się mięso na stole. Sitarze biłgorajscy jadają na śniadanie: kapustę, kartofle (…). W niedzielę lub święto gotują: pierogi (w kształcie bułek lub kukiełek) z żytniej lub pszennej mąki z serem i jajami urobionej; pieką też placki z kapustą, albo placki lub ciasto z kaszą hreczaną, do czego niekiedy wchodzi i kartoflana mąka (…). Potwierdzenie tych słów można znaleźć w publikacji Tajemnice tradycyjnych kuchni, Rumunia, Szwajcaria, Węgry, Polska na stronie 35 Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku codzienne pożywienie mieszkańców wsi lubelskiej było mało urozmaicone. W jadłospisie dominowały potrawy mączne oraz przyrządzane z ziemniaków, kapusty, kaszy jęczmiennej i gryczanej, roślin strączkowych i mleka. (…) Często przyrządzano także kasze, kluski i pierogi. (…) Pierogi nadziewano kapustą, kaszą gryczaną i serem, kaszą jaglaną, soczewicą, fasolą, serem i ziemniakami oraz specjalnym farszem z uwierconego siemienia lnianego lub konopnego zwanego zwarą.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:16 Dodane przez -

W dniu 15 lutego 2011 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Maliniak kraśnicki - wódka malinówka został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Maliniak kraśnicki - wódka malinówka

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Przezroczysta, bezbarwna ciecz o charakterystycznym malinowym smaku, o gęstości nieco większej niż woda.

Kształt :

Kształt zależy ściśle od naczynia, w którym jest podawany.

Wielkość :

Maliniak jest najczęściej rozlewany do przezroczystych butelek o różnym kształcie i pojemności, przeważnie od 200-1000 ml.

Konsystencja :

Płynna.

Smak i zapach :

Smak i zapach owoców malin.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Krystaliczna, bezbarwna ciecz.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

W powiecie kraśnickim położonym w zachodniej części województwa lubelskiego od wielu lat dominuje uprawa malin. Obecnie stanowi ona już ponad 50% produkcji krajowej, a powiat zyskał miano „krajowego zagłębia” produkcji tego owocu. Maliniak kraśnicki zwany również wódką malinówką przygotowywany jest z owoców pochodzących tylko z tego regionu. Do nastawu nie dodaje się drożdży, gdyż są one obecne na owocach malin. Dzięki temu trunek uzyskuje swój wyjątkowy aromat i wyrafinowany smak. Ponadto zawiera duże ilości ketonów i olejków eterycznych i posiada właściwości rozgrzewające, a także wzmacniające. Trudno jednoznacznie określić, kto i kiedy po raz pierwszy wyprodukował wódkę malinówkę, gdyż jej receptura przekazywana była najczęściej ustnie, z pokolenia na pokolenie. Wieloletnia tradycja uprawy i przetwarzania maliny spowodowała, że maliniak kraśnicki stał się jednym z bardzo popularnych produktów wytwarzanych na terenie powiatu kraśnickiego.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 10:02 Dodane przez -

W dniu 11 kwietnia 2014 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Żurawinówka biłgorajska został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Żurawinówka biłgorajska

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Klarowna przejrzysta ciecz.

Kształt :

W zależności od naczynia.

Wielkość :

W zależności od naczynia.

Konsystencja :

Płynna.

Smak i zapach :

Słodki, o charakterystycznym bukiecie, wyczuwalny alkohol.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Czerwona, rubinowa.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Żurawina to krzewinka, która występuje na podmokłych bagnistych połaciach lasów w okolicach Biłgoraja. Owoc żurawiny to kulista, krwistoczerwona, soczysta i bardzo kwaśna jagoda. Owoce dojrzewają późną jesienią, jednakże mogą pozostawać na krzewinkach przez całą zimę aż do wczesnej wiosny. Ponadto owoce te są wyjątkowo trwałe, „zawierają znaczne ilości cukrów i kwasów organicznych, m.in. cytrynowego, chinowego, benzoesowego i ursolowego, garbniki, pektyny, witaminy c i p, ślady karotenoidów i witaminy z grupy b, barwniki antocyjanowe oraz substancje mineralne, m. in. sole jodu” (K. Mikołajczyk, A. Wierzbicki, „Zioła źródłem zdrowia”). Żurawina jest głównym składnikiem żurawinówki, tradycyjnego produktu powiatu biłgorajskiego. Zachowało się wiele receptur tego napoju, a skład żurawinówki różni się nieco w poszczególnych miejscowościach. Najważniejsze jednak jest by zebrane dojrzałe owoce żurawiny były bez oznak zepsucia i innych zanieczyszczeń. Owoce te należy umyć, zmiażdżone ułożyć w gąsiorze, zasypać cukrem i macerować wstępnie przez 24 godziny. Po upływie doby należy zalać je wódką i ponownie macerować przez 24 godziny. Następnie należy je zalać spirytusem i macerować przez co najmniej miesiąc. Po upływie tego czasu przefiltrować przez gazę i przelać do butelek. Jak wynika z przekazów mieszkańców żurawinówka biłgorajska jest mocno związana z naturalnym bogactwem występującym na tych terenach, a jej długoletnia tradycja wytwarzania jest częścią dziedzictwa kulinarnego regionu biłgorajskiego.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 09:58 Dodane przez -

W dniu 6 lutego 2014 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kraśnickie domowe wino owocowe został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Kraśnickie domowe wino owocowe

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Klarowny napój fermentowany.

Kształt :

Uzależniony od opakowania.

Wielkość :

W zależności od wielkości naczynia, opakowania.

Konsystencja :

Płynna, klarowna.

Smak i zapach :

Swoisty dla wina, w smaku dominuje słodycz malin przełamana nutą czarnej porzeczki.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Od ciemnoczerwonej po rubinową.

Inne dodatkowe informacje :

Zawartość alkoholu 10-14%.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Z definicji wino owocowe to napój winiarski wytwarzany na bazie owoców innych niż winogrona. Tradycja wytwarzania win owocowych w Polsce sięga XIII wieku. Technologia wyrobu win owocowych zasadniczo nie różni się od technologii wyrobu win gronowych. Ciekawostką jest, że w przeciągu prawie ośmiu tysięcy lat udokumentowanej historii wina, podstawowe zasady jego wyrobu, prawie wcale się nie zmieniły. Kraśnickie domowe wino owocowe to klarowny napój alkoholowy fermentowany o ciemnoczerwonym kolorze. Ma zapach swoisty dla wina, a w smaku dominuje słodycz malin przełamana nutkami czarnej porzeczki. Podstawowymi składnikami do wyrobu wina są owoce malin i czarnej porzeczki, woda i cukier. Należy pamiętać, aby używać składników najwyższej jakości. Po zerwaniu dojrzałych owoców malin i czarnej porzeczki w godzinach porannych należy od razu przystąpić do ich przetworzenia. Należy odrzucić robaczywe, spleśniałe i niedojrzałe owoce, a czarną porzeczkę umyć i pozbawić szypułek. Następnie do czystego i wyparzonego balonu należy wsypać przebrane i rozgniecione maliny i czarną porzeczkę. Takie połączenie owoców sprawa, że wino będzie miało dobra moc, cudowny kolor, świetny aromat i doskonały smak. Owoce zalewamy osłodzoną, przegotowaną wodą. Najlepsza jest woda źródlana lub woda studzienna. Jeżeli nie ma dostępu do źródła można użyć przefiltrowanej i przegotowanej wody z kranu. Po zalaniu woda balon należy zatkać korkiem z rurka fermentacyjną, aby umożliwić odchodzenie dwutlenku węgla. Etap ten nazywa się burzliwą fermentacją i trwa 6 do 8 tygodni. Po etapie fermentacji należy zlać wino znad osadu do sterylnego szklanego balony (najlepiej osadzonego w dębowej beczce), zakorkować i odstawić do piwniczki. Po roku otrzymuje się klarowne, odstałe wino o wspaniałym bukiecie. Wino zupełnie dojrzałe i sklarowane nie powinno mętnieć w otwartej butelce po przeniesieniu do ciepłego pomieszczenia nawet po upływie kilku dni. W przeciwnym razie wino musi jeszcze się odleżeć. Wino dojrzałe rozlewa się do butelek, tak żeby między korkiem a powierzchnią wina została pusta 2 cm przestrzeń. Butelki z winem należy przechowywać w pozycji leżącej, aby korek był stale wilgotny i dobrze zamykał butelkę. Kraśnickie wino domowe, to wyśmienity trunek, który doskonale gasi pragnienie i świetnie smakuje. Można spożywać go na zimno wlewając do odpowiedniego kieliszka lub przygotować grzaniec. Oprócz wielkiej przyjemności z picia, wino to ma również działanie zdrowotne. Używane z umiarem dodatnio wpływa na krążenie, pracę nerek, żołądka i systemu nerwowego, jak i też pomaga w trawieniu. Jedna lampka wina sprawia, że krew płynie żwawiej w żyłach. Kraśnickie domowe wino owocowe przechowywane cierpliwie w ciemnej piwnicy, po wielu latach staje się wielkim rarytasem.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 11 maj 2014 02:00 Dodane przez -

W dniu 16 maja 2011 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sok z maliny kraśnickiej został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje.

1. Nazwa produktu : Sok z maliny kraśnickiej

2. Rodzaj produktu : Napoje

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd :

Gęsta ciecz.

Kształt :

W zależności od kształtu opakowania.

Wielkość :

Butelki o pojemności od 200 do 1000 ml.

Konsystencja :

Płynna, lepka o dużej gęstości.

Smak i zapach :

Smak i zapach owoców malin.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Ciemnoczerwona.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu :

Sok z maliny kraśnickiej wytwarzany jest z owoców malin dojrzewających na lessowych stokach Wzniesień Urzędowskich. Glebowe warunki uprawy, wieloletnia tradycja, doświadczenie i wyspecjalizowana technologia produkcji gwarantują uzyskanie wysokiej jakości owoców. Sok malinowy jest jednym ze sposobów zagospodarowania owoców malin przez mieszkańców powiatu kraśnickiego. Sok z maliny kraśnickiej wytwarzany jest według tradycyjnej receptury, przekazywanej z pokolenia na pokolenie. „A odkąd maliny tu są, soki z niej robimy. Jak mówiłam to przeszło już ze 35 lat” (Wywiad etnograficzny przeprowadzony z mieszkańcami powiatu kraśnickiego). Stanowi niezastąpiony dodatek do herbat, wody oraz innych napoi i potraw. Dzięki dużej zawartości witamin i olejków eterycznych posiada właściwości rozgrzewające i wzmacniające.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -

W dniu 28 lutego 2007 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Miód gryczany z Lubelszczyzny został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Miody.

1. Nazwa produktu : Miód gryczany z Lubelszczyzny

2. Rodzaj produktu : Miody

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Konsystencja płynna w postaci patoki, kolor ciemny: brązowy do czarnego. Krupiec o grubych kryształach, barwa brązowa.

Wielkość
Miód gryczany sprzedawany jest najczęściej w naczyniach szklanych o pojemnościach: 0,25 kg, 0,5 kg, 1,25 kg. Ponadto może być nalewany do opakowań bardziej dekoracyjnych np. z kamionki czy ceramiki glinianej.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Patoka o barwie ciemnobrązowej do czarnej. Krupiec barwa brązowa.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna lub w postaci krupca. Płynna mocno lepiąca się, w krupcu wyczuwalne wyraźne kryształy.

Smak i zapach
Smak słodki, charakterystyczny, ostry, lekko piekący. Zapach intensywny, przyjemny, charakterystyczny dla kwiatów gryki.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Zasiewy gryki na niewielką skalę można spotkać na terenie niemal całego kraju. Tradycyjnymi rejonami uprawy gryki są województwa: lubelskie, świętokrzyskie, mazowieckie, podlaskie. Kwitnąca gryka na polach uprawnych stanowi urozmaicenie krajobrazu przyrodniczego. Gryka jest zapylana przede wszystkim przez pszczoły, istnieje, zatem ścisły związek między oblotami pszczół, a plonem nasion gryki. Czynniki pogodowe wpływają nie tylko na wzrost i rozwój gryki, ale również na przebieg oblotu pszczół. Zimne i deszczowe lata nie sprzyjają plonowaniu gryki w przeciwieństwie do ciepłych i w miarę wilgotnych. Udział pszczół w zapylaniu gryki waha się w granicach 65-87%. Wywożenie uli na pole z gryką zapewnia lepsze zapylenie i powoduje zwiększenie wydajności ziarna i miodu (http://odr.zetobi.com.pl/roslinna/rosl019.htm).
Lubelszczyzna, jak wcześniej zostało wspomniane, jest rejonem, w którym zlokalizowanych zostało dużo plantacji gryki i jest potentatem w produkcji gryki, a zarazem miodu gryczanego.
Według rocznika statystycznego w Polsce grykę uprawia się na powierzchni około 70 tys. ha, z tego około 20 tys. ha zajmują plantacje w województwie lubelskim.
Duże zagęszczenie plantacji gryki znajdujące się w niektórych rejonach województwa lubelskiego, co umożliwia pozyskiwanie czystego miodu gryczanego.
Główne rejony uprawy gryki to powiaty: janowski, biłgorajski, lubartowski, kraśnicki. W tych rejonach grykę uprawia się od lat, stąd tradycje nie tylko w jej uprawie, ale i w spożyciu – przede wszystkim kasz pod różnymi postaciami, a także miodu gryczanego, który w tym rejonie jest najpopularniejszy i najlepiej się sprzedaje.
Szczególnie z uprawy gryki w województwie lubelskim słynie powiat Janowski, dowodem tego jest odbywające się od kilku lat w Janowie Lubelskim święto kaszy tzw. „Gryczoki”, dzięki któremu popularyzuje się produkty z gryki, w tym miód gryczany.
Generalnie warunki klimatyczne powiatu są korzystne (…) Wiodącą rośliną wśród zbóż jest gryka. Uprawia się głównie dwie odmiany: tj. Hruszowska i Kora, powierzchnia upraw wynosi 5040 ha (Strategia Rozwoju Powiatu Janowskiego z 2000 roku).
Oto wybrane fragmenty z artykułów mówiące o tradycji upraw gryki na ziemiach polskich i Lubelszczyźnie oraz produkcji miodu:
Trzeba propagować uprawę gryki w: Pszczelarstwo, nr 3/1970, s. 14
Przed wojną miałem pasiekę na Podolu. Miód gryczany był tam jedynym źródłem (…). Z Podola gryka rozprzestrzeniła się najpierw we wschodnich połaciach ziem polskich, a następnie w całej Polsce (…).
Gryka w: Poradnik pszczelarza, 1954 r., s. 82-83
(…) 2. Uprawiana szeroko we wschodnich województwach kraju. (…)
5. Wśród roślin miododajnych zajmuje jedno z pierwszych miejsc (…).
W obronie miodu gryczanego w: Miód pszczeli T. Majewski, 1959 r., s. 146-151
Wśród roślin nektarodajnych bardzo poważne miejsce na niektórych terenach Polski zajmuje gryka, zwana też niekiedy hreczką. Kwitnące łany gryki to niezastąpione i doskonałe pastwiska pszczele.
Gryka w: Pszczelarstwo wędrowne, 1960 r., s. 42-43
Roślina ta uprawiana jest na większą skalę we wschodnich i południowo-wschodnich województwach kraju. (…) Zaczyna kwitnąć, gdy ledwo pierwszymi listkami okrywa pole, dostarczając pszczołom dużych ilości nektaru i pyłku.
O gryce i jej uprawie w: Pszczelarstwo, nr 3/1955, s. 16
Gryka nazywana również hreczką lub tatarką jest znana i uprawiana od dawna. Daje ona gospodarce rolnej cenne ziarno i słomę o dużej wartości pokarmowej, a wśród roślin miododajnych zajmuje, jak wiadomo, naczelne miejsce.
Gryka w: Uprawa roślin PWRiL Warszawa 1980, s. 84-87
Najwięcej gryki wysiewa się we wschodnich rejonach, na glebach lżejszych. (…) Gryka jest również ceniona jako roślina miododajna. W przemyśle farmaceutycznym otrzymuje się z gryki rutynę, używaną do produkcji leku przeciwsklerotycznego.
Gryka w: Szczegółowa uprawa roślin PWRiL Warszawa 1979, s. 167-171
W Polsce znana jest w uprawie już od kilkuset lat. Uprawiana jest głównie we wschodniej części kraju, głównie na glebach lżejszych.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 06:38 Dodane przez -

W dniu 23 stycznia 2006 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kapusta kwaszona kraśnicka została wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce.

1. Nazwa produktu : Kapusta kwaszona kraśnicka

2. Rodzaj produktu : Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Kapusta kwaszona ma postać podłużnych skrawków, powstałych po rozdrobnieniu główek kapusty białej, zanurzonych w jasnoszarym soku (tzw. kwasie).

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Skrawki mają kształt nitkowaty, podłużny i dość niewielkie pole przekroju (do kilku milimetrów kwadratowych).

Wielkość
Długość skrawków – od 3 do 25 cm
Pole przekroju – kilka mm²

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Skrawki zarówno na zewnątrz, jak i na przekroju mają barwę kremowo-białą z żółtawym odcieniem. Sok jest jasnoszary, opalizujący.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Skrawki są jędrne i chrupkie.

Smak i zapach
Smak kwaskowy, charakterystyczny dla kapusty kwaszonej.
Zapach charakterystyczny dla kapusty kwaszonej, lecz niezbyt intensywny.
Brak posmaków i zapachów obcych.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Kapusta kwaszona jest cennym źródłem witamin (głównie witaminy C), a także wapnia i żelaza. Zawarty w kapuście kwaszonej kwas zapobiega procesom gnilnym i rozkładowi zawartych w niej witamin, dzięki czemu w zimie jest ona lepszym ich źródłem niż kapusta biała przechowywana w główkach.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Tradycja produkcji kapusty kwaszonej i handlu nią w powiecie kraśnickim sięga lat 60. ubiegłego stulecia, chociaż taka forma przechowywania kapusty jest znana od wieków. Produkcja kapusty kwaszonej skupia się na terenie wsi Rzeczyca Ziemiańska, której znaczną powierzchnię gruntów zajmują zbiorniki wodne (stawy) i przez którą przepływa rzeka Karasiówka, co m.in. tworzy specyficzny mikroklimat sprzyjający produkcji kapusty. Nie bez znaczenia jest też czysty ekologicznie teren, nieskażony przemysłem i cywilizacją wielkomiejską.
Do kwaszenia kapusty kraśnickiej używa się surowców wyprodukowanych we własnym gospodarstwie. Kapusta jest uprawiana na bazie nawozów organicznych. Wysiewane nasiona pochodzą z grupy nasion odpornych na choroby, co pozwala ograniczyć stosowanie środków ochrony roślin.
Gwarancją specyficznego smaku i aromatu kapusty kwaszonej kraśnickiej jest metoda kwaszenia przekazywana z pokolenia na pokolenie oraz stosowane dodatki. Do produkcji tej kapusty nie stosuje się sztucznych konserwantów.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -
W dniu 28 września 2005 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Miód fasolowy odmianowy z nektaru kwiatów fasoli tyczkowej ”Piękny Jaś” został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Miody.

1. Nazwa produktu : Miód fasolowy odmianowy z nektaru kwiatów fasoli tyczkowej ”Piękny Jaś”

2. Rodzaj produktu : Miody

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
W postaci płynnej (patoki) miód fasolowy ma barwę słomkową. Po skrystalizowaniu zmienia kolor na białokremowy.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
W stanie patoki miód jest płynną, lepką substancją. Miód fasolowy w procesie krystalizacji przybiera smalcowatą konsystencję (podobnie, jak np. miód rzepakowy).

Smak i zapach
Ma silny aromat pochodzący od kwiatów fasoli. Jest mało słodki i lekko kwaskowaty.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Szybko zachodzący proces krystalizacji miodu fasolowego świadczy o dużej zawartości cukru prostego - glukozy.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Pasieka istnieje od ponad 28 lat. Początkowo, jako pasieka stacjonarna, pozyskiwała miód wielokwiatowy, gdyż różnorodność okolicznych upraw rolnych (w tym fasoli tycznej „Piękny Jaś”) nie pozwalały na produkcję miodu odmianowego.
Od roku 1975 szybko zwiększająca się uprawa fasoli spowodowała, że pszczoły również z pasiek innych pszczelarzy częściej miały okazję odwiedzać kwiaty fasoli tycznej niż innych roślin. Z tej przyczyny pozyskiwany miód wielokwiatowy w coraz większym, znaczącym procencie przybierał charakter miodu odmianowego – fasolowego. Plantacje fasoli tycznej z upływem czasu powiększały się i stawały się coraz to liczniejsze wśród upraw na Roztoczu Zachodnim, dlatego pozyskiwanie czystego odmianowo miodu fasolowego nie stanowiło problemu. W tym celu pasieka stacjonarna została przekształcona w pasiekę wędrowną. Ule na okres nektarowania fasoli tyczkowej przewożone są na plantacje fasoli, a pszczoły produkują z nektaru kwiatów „Pięknego Jasia” gatunkowy miód.
Obszar upraw fasoli „Piękny Jaś” obejmuje Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy na Roztoczu Zachodnim (gm. Szczebrzeszyn i południową część gm. Radecznica).

5. Informacje dodatkowe :

Ważnym czynnikiem sprzyjającym uprawom fasoli jest specyficzny klimat Roztocza. Okazuje się, że Roztocze należy do obszarów Polski o najmniejszym zachmurzeniu i tym samym największym usłonecznieniu w miesiącach czerwiec – wrzesień.
Okres wegetacji fasoli tyczkowej przypada, więc w najkorzystniejsze dla niej miesiące.
Porą dnia, w której można spodziewać się najwięcej słońca jest w porze letniej przedpołudnie (w tym czasie następuje zbiór nektaru przez pszczoły miodnej, gdyż fasola nektaruje właśnie w godzinach przedpołudniowych).
Odmianą fasoli uprawianą na Roztoczu jest „Piękny Jaś”, z kwiatów którego pszczoły zbierają nektar i produkują miód. Kwiaty fasoli rozkwitają we wczesnych godzinach rannych i nektarują jeden dzień. Praca pszczół na kwiatach jest bardzo efektywna (na jeden ładunek nektaru wystarczy odwiedzenie przez pszczołę kilku kwiatów). Nektar zaczyna wydzielać się jeszcze w pąkach w dniu poprzedzającym rozkwitanie. Pąki kwiatów fasoli są rozgryzane przez trzmiele krótkojęzyczkowe. Przez wygryzione otwory pszczoły pobierają nektar także wtedy, gdy kwiaty są już rozkwitnięte. Jeden kwiat wydziela 6-8 mg cukrów. Miód fasolowy, tak jak inne miody, wspomaga pracę mięśnia sercowego, wzmacnia układ immunologiczny, odżywia i regeneruje organizm, wspomaga leczenie przeziębień, grypy. Wskazany jest przy leczeniu schorzeń żołądkowo-jelitowych, nie podrażnia przewodu pokarmowego, przyspiesza odnawianie drobnoustrojów niezbędnych do prawidłowego trawienia.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 06:40 Dodane przez -

Konik polski (inna nazwa konik biłgorajski) – rasa koni późnodojrzewających (3-5 lat), długowiecznych, odpornych na choroby i trudne warunki utrzymania. Mają twardy róg kopytowy pozwalający pracować niepodkutym na bitych drogach.

Dzikimi przodkami koników polskich są tarpany podobne do odkrytych w Azji przez rosyjskiego badacza Mikołaja Przewalskiego w 1876 roku koni Przewalskiego. Zamieszkiwały one do końca XVII wieku lesiste obszary wschodniej Polski, Litwy i Prus. W okolicach Puszczy Białowieskiej przetrwały do 1780 roku, kiedy to zostały odłowione i umieszczone w zwierzyńcu hrabiów Zamoyskich koło Biłgoraja. W 1808 roku z powodu panującej biedy zostały one rozdane okolicznym chłopom. W 1914 roku Jan Grabowski i Stanisław Schuch opisali małe chłopskie myszate koniki z okolic Biłgoraja. Profesor T. Vetulani wprowadził nazwę "konik polski". Dzięki jego staraniom zaczęto odtwarzać konika o typowych dla tarpana cechach w warunkach rezerwatowych.

Cechy pokroju : (Program hodowlany ochrony zasobów genetycznych koników polskich)

- wysokość w kłębie koni dorosłych (klacze i ogiery): minimum - 130 cm, maksimum -140 cm

- obwód klatki piersiowej: wartości minimalne koni dorosłych (klacze i ogiery) - 165 cm

- obwód nadpęcia, wartości minimalne koni dorosłych: klacze - 16,5 cm, ogiery - 17,5 cm

- masa ciała 300 - 400 kg

Mały wzrost, silna i krępa budowa; prymitywna, ciężka głowa; szyja krótka i nisko osadzona, prosta; mało wyraźny kłąb, głęboka klatka piersiowa, zad ścięty, obfita czarna grzywa i ogon z nielicznymi jasnymi włosami, umaszczenie myszate, czarna pręga grzbietowa, pręgi na kończynach, rzadko występuje pręga łopatkowa. Klacze są mniejsze od ogierów.

Pogłowie w Polsce :

- hodowcy indywidualni: 310 klaczy, 90 ogierów

- stadniny państwowe 120 klaczy, 50 ogierów

Główne ośrodki hodowlane :

- w warunkach rezerwatowych : Popielno, Roztoczański Park Narodowy, Stacja Doświadczalna w Stobnicy Akademii Rolniczej w Poznaniu,

- w warunkach stajennych : Popielno, Roztoczański Park Narodowy, Sieraków

- ostatnio rozpoczęto program odtworzenia dzikiej populacji konika polskiego w Bieszczadach (tymczasowo znajdują się w zagrodzie adaptacyjnej w Radziejowej, potem planowane jest wypuszczenie koników na wolność)


Źródło - wikipedia.pl

Autor zdjęcia - Rafał Klisowski

niedziela, 24 sierpień 2008 06:44 Dodane przez -

W dniu 9 lutego 2007 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Miód gryczany godziszowski został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Miody.

1. Nazwa produktu : Miód gryczany godziszowski

2. Rodzaj produktu : Miody

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Miód pszczeli występuje w dwóch naturalnych postaciach płynnej zwanej patoką i stałej określanej jako krupiec. Krystalizacja, czyli tworzenie krupca jest cechą charakterystyczną naturalnych miodów pszczelich.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Konsystencja płynna w postaci patoki, krupiec o drobnych kryształkach.

Wielkość
Słoiki 0,5 l, 0,9 l, 1,5 l.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Ciemnobrązowa.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna lub w postaci krupca.

Smak i zapach
Smak miodu gryczanego jest słodki i ostry; jego zapach bardzo silny, zbliżony do zapachu kwiatów gryki. Pod względem smaku i aromatu nektar gryki jest tak specyficzny, że wyczuwa się go w miodach nawet z jego niewielką domieszką.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Do Polski ziarno gryki dotarło wraz z najazdem Tatarów i osiedleniem się ich na terenach wschodnich. Dlatego spotykamy inną nazwę gryki – tatarka. Rejon miejscowości Godziszów oraz powiatu Janów Lubelski jest tradycyjnie związany z uprawą gryki, produkcją kaszy i wyrobów z kaszy gryczanej. W 2005 roku w województwie lubelskim było zasiane ponad 16,350 hektarów gryki, a zbiory wyniosły ponad 18,8 tys. ton, co dało województwu pierwsze miejsce w kraju (dane zebrane z Urzędu Statystycznego). Gryka zwyczajna (Fagopyrum sagittatum Gilib.) znana jest od dawna jako dobry pożytek miododajny. Pszczoły pozyskują nektar z drobnych, białych lub różowych kwiatów gryki, kwitnących w lipcu i sierpniu. Jest to typowy ciemny miód letni, chociaż patoka ma barwę jasnobrunatną z lekko czerwonawym odcieniem. Miody z nektaru gryki pochodzą przeważnie z Lubelszczyzny i północnych województw kraju. W miodzie gryczanym wykryto substancję leczniczą zwaną rutyną, co sprawia, że ten gatunek miodu jest obecnie poszukiwany. Jako patoka miód gryczany ma zabarwienie ciemnobrązowe, po skrystalizowaniu staje się nieco jaśniejszy. Ma ostry, drapiący smak i wyraźny zapach kwiatu gryki, który wyczuwa się także w miodach z małą domieszką nektaru z gryki. Krupiec jest gruboziarnisty, przy czym na jego powierzchni często pozostaje warstwa rzadkiego miodu. Wydajność miodu z 1 ha średnio ok. 200 kg. Nektarowaniu sprzyja ciepła, słoneczna pogoda i duża wilgotność powietrza. Miód gryczany jest poszukiwany i bardzo ceniony na rynku. miód gryczany z Godziszowa jest znany od bardzo dawna. Pomaga w leczeniu schorzeń układu krążenia. Już w latach siedemdziesiątych pszczelarze zawierali wieloletnie umowy kontraktacji produkcji ogrodniczej na sprzedaż miodu gryczanego. Jednym z dokumentów to potwierdzających jest rachunek ze sprzedaży miodu. Tradycja wytwarzania miodu sięga na terenie Godziszowa XI wieku. Wówczas rozpoczęły się początki osadnictwa na tym terenie. Istnieje legenda mówiąca o tym, że podczas wojen tatarskich w XI wieku grupa Tatarów, być może oddział powracających wojsk czy też uciekinierzy z armii, pozostała na tym terenie, jeszcze niezamieszkałym, będącym dziką puszczą. Okolica była bardzo atrakcyjna ze względu na usytuowanie. Liczne źródła czystej wody, dzika zwierzyna, a przede wszystkim możliwości fortyfikacji były w tych czasach niezbędnym zabezpieczeniem dla istnienia osady. Tatarka (tak potocznie nazywa się tu grykę) jest od niepamiętnych czasów uprawiana na tym terenie. Możemy się domyślać, że w ten sposób (tzn. wraz z osadnikami tatarskimi) roślina pochodząca z Azji Środkowej znalazła się w Godziszowie. W ciągu minionych wieków ludzie potrafili zagospodarować ziemię pod grunty orne. Teren nie jest łatwy do uprawy, bo w części północnej to obszar pagórkowaty Roztocza, a w części południowej to pogranicze Kotliny Sandomierskiej o ziemiach podmokłych i bagiennych. Pierwsza wzmianka historyczna o Godziszowie pochodząca z 1385 roku mówi, że osada należała do Dymitra z Goraja. W XVI wieku Godziszów wszedł w skład ordynacji Zamoyskich, gdzie akta archiwalne świadczą o istnieniu dwóch karczm, w których raczono się miodem pitnym. Możemy w nich znaleźć notatki, które opisują sytuację, gdy chłopi z Godziszowa przybyli do ordynata ze skargą na nieuczciwe i niesprawiedliwe miary i wagi w szynkach, przywożąc ordynatowi w prezencie beczkę dębową miodu. Ponadto folwark dominikański istniejący w Godziszowie do ukazu carskiego, w którym uwłaszczono chłopów, posiadał pasiekę w ilości 36 kłód pszczelich. Zostały one zakupione przez chłopów w momencie kasacji zakonu i likwidacji folwarku. W tym okresie zaczęły powstawać pierwsze pasieki w Godziszowie. Pod koniec XIX wieku istniało już osiemnaście pasiek różnych wielkości. Podczas I wojny światowej na potrzeby przechodzącego frontu zarekwirowano 42 sztuki bydła, 80 sztuk koni i 180 pudów miodu oraz 300 łokci płótna lnianego. Podczas działań wojennych w okresie I wojny światowej od licznych pożarów spłonęła część pasieki u dwóch pszczelarzy. W okresie międzywojennym w Godziszowie nastąpił znaczny rozwój bartnictwa i zaczęto lokalizować pasieki w powstających sadach. Rozpoczęła się też na dużą skalę produkcja tradycyjnych uli pszczelich. Pasieki w okresie przed II wojną światową lokalizowano również w skupiskach leśnych (np. Kolonia Godziszów). Niektóre pasieki w tych miejscach istnieją do dnia dzisiejszego. Są to bardzo dobre lokalizacje ze względu na bliskość uprawianej gryki i pożytku leśnego. Podobnie długą tradycję produkcji miodu mają inne miejscowości w okolicy. W książce Z. Baranowskiego Rys historyczny miejscowości powiatu janowskiego możemy przeczytać: pierwsze wzmianki o osadnictwie na terenie Zdziłowic sięgają już wczesnego okresu Średniowiecza. Na początku XVII wieku Jan Zamojski zakupił Zdziłowice od Radziwiłłów, po czym włączył je do ordynacji. Były już zabudowania folwarczne, sad, pasieka. O innej miejscowości pisze: Andrzejów – wieś powstała w 1830 roku. Wydzielono w niej 67 parceli rolnych, z czego zasiedlonych było 40. Zasiedlone one były przez ludzi z okolicznych wsi – Godziszowa, Zdziłowic, Wólki Ratajskiej i Krzemienia. W trosce o dobry rozwój wsi poproszono o zwiększenie działek zagrodowych i zwolnienie części gospodarzy z opłat. W drugiej połowie XIX wieku zajmowano się na tym terenie tkactwem, istniała także karczma i pasieka. Według Kroniki Parafialnej Parafii pod wezwaniem św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Godziszowie, począwszy od lat sześćdziesiątych XX wieku, Koło Pszczelarzy wylewało (robiło) świece woskowe dla parafii. W 1980 roku pszczelarze z koła w Godziszowie ufundowali ołtarz polowy z piaskowca, a w 2003 roku – okna witrażowe dla kościoła w Godziszowie.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -

W dniu 28 lutego 2007 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Miód rzepakowy z Roztocza został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Miody.

1. Nazwa produktu : Miód rzepakowy z Roztocza

2. Rodzaj produktu : Miody

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
W postaci płynnej (patoki) miód rzepakowy ma barwę jasnożółtą lub lekko słomkową.
Po skrystalizowaniu zmienia kolor na kremowoszary, biały.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
W stanie patoki miód jest płynną, lepką substancją.
Miód rzepakowy w procesie krystalizacji przybiera smalcowatą konsystencję.

Smak i zapach
Miód rzepakowy odznacza się delikatnym aromatem pochodzącym od kwiatów rzepaku. Jest mało słodki i lekko mdławy.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Ze względu na przewagę cukru prostego glukozy nad fruktozą, a także niską zawartość wody (średnio 18%) miód rzepakowy szybko ulega krystalizacji.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Rolniczy charakter regionu lubelskiego, zamojskiego oraz części Roztocza i skoncentrowana uprawa rzepaku powodują, że istnieją tutaj dogodne warunki do pozyskiwania przez pasieki pszczele czysto odmianowego miodu rzepakowego. Roztocze posiada tereny pod względem glebowym i klimatycznym bardzo korzystne pod uprawy zbóż, buraków cukrowych oraz rzepaku. Roślina ta była uprawiana przez ludność na terenach Roztocza by zaspokoić potrzeby bytowe związane z pozyskiwaniem oleju z nasion rzepaku. Na rozwój upraw rzepaku na Roztoczu od 50 lat duży wpływ mają wybudowane w 1955 roku zakłady tłuszczowe w Bodaczowie. Obszar upraw rzepaku obejmujący tereny przyległe do zakładów na przestrzeni ostatnich 45 lat wynosił od 500 ha do 2000 ha. Dane odnoszą się to do zasiewu rzepaku w gminach: Zamość, Szczebrzeszyn, Nielisz, Adamów, Sułów, Radecznica, Zwierzyniec i Krasnobród. Z chwilą pojawienia się rynku zbytu, uprawy rzepaku przybrały charakter bardziej masowy, towarowy i jest on obecnie uprawiany na bardzo dużą skalę. Uprawy rzepaku mają na tym terenie dominującą rolę i stanowią znaczące źródło w dochodu w większości gospodarstw. Przewidziana kontraktacja rzepaku we wspomnianych wcześniej gminach na rok 2005/2006 wynosi 1000 ha powierzchni uprawowej. Od początku funkcjonowania zakładu w Bodaczowie podstawowym surowcem przetwórczym był i jest rzepak, a przetwarza on ok. 100 tysięcy ton rzepaku rocznie. W najbliższych latach zakłady tłuszczowe przewidują wzrost przerobu rzepaku o kolejne 300 tysięcy ton rocznie, co doprowadzi do zwiększenia powierzchni upraw i kontraktacji rzepaku na tym terenie. Współpraca pomiędzy rolnikami (plantatorami) uprawiającymi rzepak i pszczelarzami niesie ze sobą wzajemne korzyści – zwiększenie zbioru nasion rzepaku, spowodowane naturalnym zapyleniem przez pszczoły oraz możliwość pozyskiwania przez pszczelarza odmianowego miodu rzepakowego. Pasieka z Mokrelipia, z której pochodzi miód rzepakowy, istnieje od ponad 29 lat. Pobliskie poletka rzepaku na terenie Roztocza już 30 lat temu stanowiły dla pasieki dogodne miejsce na pożytek. Miód rzepakowy był od zawsze jedną z podstawowych odmian pozyskiwanych we wspomnianej pasiece. Z czasem małe poletka przekształcały się w hektarowe uprawy rzepaku i stawały się coraz to liczniejszymi uprawami na Roztoczu. W celu zwiększenia produkcji miodu pasieka stacjonarna została przekształcona w pasiekę wędrowną. Ule na okres nektarowania rzepaku przewożone są na plantacje, a pszczoły produkują z nektaru kwiatów rzepaku gatunkowy miód. Ze względu na ekologiczne walory terenów Roztocza, również miód rzepakowy jest chętnie kupowany przez osoby poszukujące wartościowego i zdrowego produktu.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -

W dniu 28 listopada 2006 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Naleweczka gruszkówka z Kraśnika został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe).

1. Nazwa produktu : Naleweczka gruszkówka z Kraśnika

2. Rodzaj produktu : Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe)

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Złocista gruszka, w lekko złocistej nalewce, prezentująca się okazale

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Bursztynowa, złocista

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna

Smak i zapach
Smak wyborny, lekko słodkawy z nutą wanilii

Deklarowane poziomy np.: zawartość alkoholu (w %), współczynnik ph, aktywność wody, inne wskaźniki
Zawartość alkoholu 50%

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Drzewa grusz, które są wykorzystane do produkcji gruszkówki, znajdują się w sadzie prowadzonym metodami ekologicznymi w rejonie nadwiślańskim gm. Józefów nad Wisłą

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Słowo „nalewka” powstało w I Rzeczypospolitej i istnieje w języku polskim, rosyjskim, czeskim, ukraińskim, białoruskim, litewskim, estońskim i rumuńskim. Próżno szukać tego słowa we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Włoszech – mówi Grzegorz Russak, historyk, jeden z animatorów odrodzenia produkcji tradycyjnych nalewek i wódek w Polsce. Każdy region słynął z innego smaku i właściwości wytwarzanych tam nalewek. (P. Krzyżanowski, Wódka restituta, Wprost, Nr 1110 z 7 marca 2004 r.).
Tradycja robienia nalewek z gruszek datuje się na koniec XIX wieku. W medycznym poradniku z XIX wieku pt. Gorzelnik i piwowar doskonały, czyli sztuka pędzenia wódki i likworów (…), Kraków 1808-09, można przeczytać: Lecz nade wszystko w naszym klimacie godne są uwagi nalewki, czyli z ruskiego tzw. nastojki: wiśniówka, ślinianka, jarzębinówka, głodówka, malinówka, tarniówka, gruszkówka, jabłkówka, dereniówka, itd., dobre dla smaku i zdrowia zwłaszcza, gdy są to nastojki kilkuletnie.
Według Wielkiej księgi nalewek Jana Rogali, która została napisana m.in. w oparciu o książkę A. Piątkowskiego Gorzelnik i piwowar doskonały (…) jest podany przepis na gruszkówkę: We własnym ogrodzie lub sadzie u przyjaciół wybrać gałązkę gruszy z związkiem owocu. Włożyć gałązkę do przeźroczystej butelki. Butelkę umocować na drzewie. W takiej „prywatnej” szklarni gruszka dojrzeje, wypełniając część butelki. Wówczas gałązkę należy odłamać, a owoc zalać 45% wódką. Dobrze zakorkować. Postawić w ciemnym miejscu na 2 miesiące. Po tym czasie efektownie wyglądającą nalewkę można postawić na stole ku uciesze biesiadników.
W książce W. Baraniewskiego Kuchnia i stół w polskim dworze czytamy: Mocna okowita służyła we dworze do wyrobu nalewek oraz wszelkich mikstur leczniczych. Przepalano ją w alembikach ze specjalnie dobranymi ziołami, pestkami owoców, zaprawiano potem korzeniami i owocami. Wiele dworów słynęło w okolicy z własnych anyżówek, orzechówek, kminkówek, ratafii, rozmaitych likierów i nalewek, które uznawano za godne uwagi w naszym klimacie. Wiszniówka, śliwianka, jarzębinówka, tarnówka, gruszkówka, jabłkówka, głogówka, malinówka, dereniówka, pęczówka, jak jest : brzozówka, dębianka, topolówka (…).


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -

W dniu 28 listopada 2006 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Nalewka poziomkowa z Kraśnika został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe).

1. Nazwa produktu : Nalewka poziomkowa leśna z Kraśnika

2. Rodzaj produktu : Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe)

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Czerwona

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna

Smak i zapach
Smak wyborny lekko winny, nalewka o wspaniałym zapachu leśnych poziomek

Deklarowane poziomy np.: zawartość alkoholu (w %), współczynnik pH, aktywność wody, inne wskaźniki
Zawartość alkoholu 50%

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Słowo „nalewka” powstało w I Rzeczypospolitej i istnieje w języku polskim, rosyjskim, czeskim, ukraińskim, białoruskim, litewskim, estońskim i rumuńskim. Próżno szukać tego słowa we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Włoszech – mówi Grzegorz Russak, historyk, jeden z animatorów odrodzenia produkcji tradycyjnych nalewek i wódek w Polsce. Każdy region słynął z innego smaku i właściwości wytwarzanych tam nalewek. (P. Krzyżanowski, Wódka restituta, Wprost, Nr 1110 z 7 marca 2004 r.).
Warunki bioklimatyczne występujące na ziemi kraśnickiej są sprzyjające dla człowieka, zwłaszcza w obszarach zwartych kompleksów leśnych na południu oraz w okolicach Natalina. Klimat sprzyja również rolnictwu ze względu na długi okres wegetacyjny 211-215 dni w roku, należących do najdłuższych na Wyżynie Lubelskiej. Występowanie lasów oraz sprzyjający klimat sprawiły, że rozwijały się tu miejscowe kulinaria oparte na dostępnych darach ziemi.
Nalewkę poziomkową leśną przygotowuje się według tradycyjnych przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. I tak w podaniach dostępnych w powiecie kraśnickim są zawarte zapisy osób, które rokrocznie przygotowywały tę nalewkę i przechowywały ją w kredensiku jako lekarstwo na przeziębienia, biegunki u dzieci oraz jako poczęstunek dla ważnych gości, dozując je małym kieliszkiem (pojemność łyżki). Według podań poziomki należało zbierać z rana po rosie do koszyczka, nie płukało się ich, tylko czyściło z zanieczyszczeń (liście, igliwie) i od razu zalewało w szklanym gąsiorze okowitą, żeby zatrzymać jak najwięcej aromatów. W książce Wandy Gaj Truskawki i poziomki z 1980 r. czytamy: Poziomka jest owocem spożywanym od najdawniejszych czasów, zwłaszcza leśna. Wspominają o niej Hipokrates i Pliniusz, ale głównie jako o roślinie leczniczej. W tej książce znajdują się również przepisy na nalewki z poziomek.
Natomiast w Wielkiej księdze nalewek autorstwa Jana Rogali, która została napisana m.in. w oparciu o książkę A. Piątkowskiego Gorzelnik i piwowar doskonały, czyli sztuka pędzenia wódki i likworów (…), Kraków 1808-09, jest podany przepis na nalewkę poziomkową: Wziąć 1l aromatycznych poziomek leśnych, przebrać. Nie myte włożyć do gąsiorka. Wlać 1 l 45% wódki, aby alkohol przykrył owoce. Dobrze zamknąć. Postawić w słonecznym miejscu nie dłużej jak na 24 godz. Jeśli postoi dłużej, zrobi się gorzka od poziomkowych pestek. Nalewkę zlać, a owoce wycisnąć. Przygotować syrop z ½ kg cukru i szklanki wody. Zagotować, wyszumować. Do gorącego syropu wlać nalewkę. (…) Odstawić w ciemne i chłodne miejsce na 3 tygodnie.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 06:57 Dodane przez -

W dniu 23 stycznia 2006 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Ogórki kiszone kraśnickie zostały wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce.

1. Nazwa produktu : Ogórki kiszone kraśnickie

2. Rodzaj produktu : Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Ogórki są owalne, równomiernie wybarwione. Na ich przekroju widać skupione w środku, dobrze wypełnione gniazda nasienne.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Ogórki owalne, nieprzerośnięte, symetryczne. W przekroju okrągłe.

Wielkość
Długość ogórków – od 6 do 15 cm
Średnica ogórków – od 2 do 5 cm

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Barwa ogórków – oliwkowo-zielona, w przekroju nieco jaśniejsza niż na zewnątrz.
Barwa zalewy – szaro-biała.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Ogórki są jędrne i chrupiące.

Smak i zapach
Smak kwaśny, charakterystyczny dla ogórków kiszonych.
Zapach charakterystyczny dla ogórków kiszonych z wyczuwalnym aromatem przypraw.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Tradycja produkcji ogórków kiszonych i ich sprzedaży w powiecie Kraśnickim sięga lat 60. ubiegłego stulecia, choć ten sposób przechowywania ogórka jest znany od wieków. Produkcja ogórków kiszonych kraśnickich skupia się na terenie wsi Rzeczyca Ziemiańska, której znaczną powierzchnię gruntów zajmują zbiorniki wodne – stawy – i przez którą przepływa rzeka Karasiówka, co m.in. wpływa na specyficzny mikroklimat sprzyjający produkcji ogórków. Nie bez znaczenia jest też czysty ekologicznie teren, nieskażony przemysłem i cywilizacją wielkomiejską.
Do kwaszenia ogórków kraśnickich używa się surowców wyprodukowanych we własnym gospodarstwie. Ogórki są uprawiane na bazie nawozów organicznych. Wysiewane nasiona pochodzą z grupy nasion odpornych na choroby, dzięki czemu możliwe jest ograniczone stosowanie środków ochrony roślin.
Gwarancją specyficznego smaku i aromatu ogórków jest metoda kiszenia przekazywana z pokolenia na pokolenie oraz stosowane przyprawy i dodatki. Do produkcji ogórków kiszonych kraśnickich nie stosuje się sztucznych konserwantów.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 07:04 Dodane przez -

Skrzemieniałe drzewa - skamieniałości drewna z minionych okresów geologicznych, zachowane dzięki pogrzebaniu drewna w osadzie, a następnie zastąpieniu pierwotnej substancji drewna przez krzemionkę (chalcedon lub opal) pochodzącą z roztworów krążących w osadzie. W procesie tym często zachowane zostają wszelkie szczegóły budowy drewna i jego struktura.

Skrzemieniałe drewno ma duże znaczenie naukowe, gdyż dobrze zachowana struktura drewna umożliwia rozpoznawanie gatunkowe, a także badania paleoklimatyczne, poprzez np. analizę zmienności pierścieni przyrostowych. W nielicznych przypadkach zachowują się skrzemieniałe pnie w dużych nagromadzeniach, tworząc tzw. skamieniałe lasy (jednak zazwyczaj są to napławione pnie, a nie drzewa zachowane w pozycji przyżyciowej). Oprócz tego jest bardzo cenione na rynku kolekcjonerskim zbieraczy skamieniałości, zwłaszcza odmiany zbudowane z kolorowego chalcedonu, w tym z jaspisu. Czasami w drobnych pustkach w obrębie drewna krystalizował kwarc, w tym ametyst.

Występują też pnie drzew tylko nieznacznie skrzemionkowane. Są to zazwyczaj stosunkowo młode skamieniałości (kilka tysięcy lat) i z tego wynika ich niecałkowite skrzemienienie. Pnie takie zwane czarnym dębem występują w osadach rzecznych Europy, a zwłaszcza Polski i są cennym surowcem używanym do wyrobu luksusowych mebli.

W Polsce najstarsza wzmianka o skrzemieniałych drzewach z terenu Polski pochodzi z Historia Polonica Jana Długosza z 1480, gdzie opisane zostały pnie z Roztocza.

Bardzo liczne i duże pnie mioceńskich drzew szpilkowych (cyprysowate) wyłącznie z rodzaju Taxodioxylon (głównie gatunek Taxodioxylon taxodii) znane są z Roztocza. Na Roztoczu występują przede wszystkim w rejonie wsi Siedliska, w mniejszym stopniu także koło miejscowości Hrebenne, Lubycza Królewska i na polach między tymi trzema osadami oraz dalej na wschód, już po ukraińskiej stronie granicy. Są też znane z zachodniego Roztocza, w okolicy wsi Goraj i Chrzanów. We wsiach Siedliska i Bondyrz znajdują się muzea skamieniałego drewna z Roztocza.


Źródło - wikipedia.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 07:06 Dodane przez -

Szum, (zazwyczaj w liczbie mnogiej - szumy) - regionalna, używana na Roztoczu nazwa niewielkich progów rzecznych, (szypotów). Szumy występują m.in. na Tanwi, Szumie, Sopocie, Sopotni i innych rzekach lub potokach Roztocza.


Źródło - wikipedia.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 06:32 Dodane przez -

W dniu 4 września 2007 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Gryczak janowski został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Wyroby piekarnicze i cukiernicze.

1. Nazwa produktu : Gryczak janowski

2. Rodzaj produktu : Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Na zewnątrz zapieczony, w przekroju widać cząstki jego składników.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Zależny od foremki, zazwyczaj prostokątny.

Wielkość
Zależna od foremki i upodobań gospodyni.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Ciemnozłota lub brązowa skórka (gdy farsz nie był nakryty ciastem), paskowana powierzchnia koloru jasnobrązowego (gdy gryczak ma dolną i górną warstwę ciasta).
Powierzchnia przekroju gryczaka powinna być gładka z wyraźnymi, ale nieoddzielającymi się ziarnami kaszy. Barwa przekroju niejednorodna: biało-beżowo-brązowa.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Konsystencja zwarta, jędrna, niedająca się ugniatać jak np. ciasto drożdżowe; pokrojone kawałki ciasta lekko wilgotne.

Smak i zapach
Smak i zapach kaszy gryczanej z posmakiem mleka.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Gryczak można spożywać na zimno lub na ciepło (podsmażany na oleju lub maśle).

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

W Polsce jeszcze na przełomie XIX i XX wieku kasze były podstawowym pożywieniem. Stanowiły dodatek do sosów, mleka, mięsa. Zanim ziemniaki rozpowszechniły się na terenie Ziemi Janowskiej, jak i całej Polski, zastępowały je nie tylko ziarna zbóż, ale wielu traw i roślin: gryki (hreczki), prosa (jagły), tatarki, beru, orkiszu czy samopszy, płaskurki, manny wodnej i wielu innych, które rosną u nas dotąd jako zdziczałe chwasty. Już w wykazie statystycznym ludności inwentarza i budowli włościańskich w kluczu janowskim z roku 1843 widnieje zapis, iż „pożywienie chłopów składało się z przetworów zbóż oraz jarzyn. Oprócz kasz powoli rozpowszechniał się chleb żytni (…)” (Statystyka dóbr Ordynacji Zamoyskiej, M. Różycka, Ankieta rolnicza z 1785 r., Studia z dziejów gospodarstwa wiejskiego, t. II, Wrocław 1959 r.).
U Syreniusza (1541-1611) znaleźć można opis manny sianej i dzikiej. Manną sianą autor określił dzisiejsze proso krwiste (Panicum sanquinale), obecnie chwast, a manną wodną, czyli dziką, nazwał glicerię (Gliceria fluitans), (…) na łąkach rośnie, zwłaszcza mokrych, a zbierana bywa księżyca czerwca albo lipca przetakami lub innymi naczyniem, póki rosa nie opadnie (…).
Wysiew prosa odbywał się na glebie dobrze uprawionej. Na dobry zbiór prosa wpływ ma pora siewu, gdy po wzejściu wymagało ono ciepłych nocy i ciepłych deszczy, jest bowiem bardzo wrażliwa na zimno i łatwo wymarza. Zalecano sianie prosa na świętego Urbana 25 maja. Był zwyczaj jego siania około „niedzieli krzyżowej”, tj. na piąty tydzień po Wielkanocy. Niektórzy siali proso w czerwcu zgodnie z zaleceniem przysłowia: Na Boże Ciało siej proso śmiało.
W maju na terenie Ziemi Janowskiej wysiew prosa był zalecany, gdy: Baby niebieskie wschodzą (tzn. 3-6 maja). Proso wysiewano rano. Przed siewem jedni mieli zwyczaj płukać je w wodzie i wysiewać, gdy ziarna ociekły z wody; sprzyjało to szybszemu wzejściu. W Lubelskiem proso było opalane, tzn. przepuszczane przez palący się wiecheć słomy, co miało na celu zniszczenie śnieci, głównie pyłkowej. Jego zbiór rozpoczynano w sierpniu. Początkowo żęto je sierpem, później kosą. Związane w snopki suszono na słońcu. Następnie poddawano młóceniu i wianiu (czyszczeniu). Przed schowaniem do spichlerza zalecano ziarno przesuszyć, aby zagrzało się i nie stęchło. Suche proso mogło być przechowywane bardzo długo. Ziarna prosa w kiściach nazywano prosem, po otłuczeniu – jagłami, a także kaszywem prosianym lub pszonem.
Tatarka, nazywana poganką, na Rusi hreczką, na Litwie greczychą uprawiana jest od dawna na Ziemi Janowskiej i zwana przez jej mieszkańców gryką.
Według Marcina z Urzędowa tatarka należy do roślin o skromnych wymaganiach glebowych. W janowskim siew tatarki odbywał się pod koniec kwietnia lub w maju. Jedno z przysłów określało dokładnie czas jej zbioru: Siew na święty Marek (18 czerwca), dobry plon tatarek. Inne porzekadło zalecało mieszkańcom Ziemi Janowskiej: O Bożym Ciele siej tatarkę śmiele. Uważano, że tatarce bardzo szkodzi mgła. Żniwa tatarki odbywały się za pomocą kosy (nie sierpa).
Kasza gryczana jest pożywieniem postnym, dlatego też duże jej ilości spożywano właśnie w okresie postu: od Środy Popielcowej do Wielkiej Niedzieli. Jedzono ją wtedy bez żadnych przypraw. W pozostałe dni roku kasza gryczana była spożywana z mlekiem, prażona, ze skwarkami, z sosem grzybowym, smażona. Natomiast kasza jęczmienna w okresie postu była podawana z olejem. By nie była zbyt sypka, w niektórych janowskich wsiach dodawano do niej mleko z maku ukręconego w donicy, do którego dolewano wodę.
Kaszę jaglaną gotowano albo na mleku albo na wodzie. Nie wszyscy jadali ją chętnie, gdyż utarło się powiedzenie, że po zjedzeniu tej kaszy człowiek robi się ciężki jak pniak i do pracy mu nijak (wstęp do wydania Kasza w Janowskiem, Kasza dla zdrowia i urody, Festiwal Kaszy, Janów Lubelski, październik 2006 r.).
Obszerny zasób informacji dotyczących tradycji wypieku gryczaka janowskiego podaje Bronisława Jargiełło – twórczyni ludowa, aktywnie uczestnicząca w życiu kulturalnym, kultywująca tradycje ludowe regionu:
Skład: (na oko) kg kaszy, szklanka ryżu bądź pół szklanki kaszy jaglanej, pół ryżu, półtora litry mleka, dodatki, przyprawy. Ryż się gotuje, aż się zagęści, dodaje kaszę, mieszam (tylko ta kasza ma się zmoczyć). Potem się ciepło przykrywa kołderką kocykiem stoi 2-3 godz. Ja to robię na noc to się porządnie wystoi. Jak wystygnie biere 2 garści pszennej mąki bądź deczkę mąki ziemniaczanej no i sól do tego, masło, najlepiej jak jest swoje, to tak jakby kostkę margaryny, nie więcej, bo jak się za dużo da to jak się je to za tłusty się gryczak wydaje. No i masła się włoży i śmietany się daje do oporu no i sera może być pół na pół. Niektórzy to tak drobniutką ser chrzczą, trą na tartce, a ja to lubię i z dawna jeszcze kroję na kawałeczki. No i ser się do tego kładzie. Śmietana jak jest kwasna to gryczak będzie za kwaśny, to się dosypuje cukru troszkę, do smaku. Aby nie był za słodki. No i dobrze się wyrobi nawet rzadkawy może być. Potem możno przewrócać miskę, żeby zleciało na blaszkę. No i po wierzchu można tak poklepać wodą. Potem to wszystko wstawiam do piekarnika, kiedy do pieca chlebowego. Tylko łyżką jeno nie trzonkiem tak podzióbię po wierzchu. Jak jo w piekarniku to godzinę, czasami do półtorej jak jest więcej, jak mniej to godzina dziesięć, dwadzieścia. A jak jest więcej tego ciasta duża taka blaszka, wysoka to do półtorej godziny. (Na spód trzeba folię rozłożyć, bo się może przypalić, ale nie powinien, jeżeli będzie odpowiednio tłusty). Moja babcia Agnieszka Sokal wyrabiała jeszcze ciasto kruche, ale do tego trzeba dołożyć śmietany (2-3 łyżki), zagnieść tak jak na kluski, wsypać proszku lub sody, cieniutko rozwałkować, włożyć na blaszkę tak dokładnie po kątach i wlać przygotowany farsz. Pamiętam jak moja babcia robiła ciasto na moje wesele. Gnietła na wodzie, na sodzie ciasto jak na kluski. Potem rozwałkowała szeroko, na okrętkę, nakładła tego farszu i tak ciut ciut jeno troszkę było widać farszu, by parowało.
Wzmianki historyczne podawania gryczaka na terenie Ziemi Janowskiej odnajdujemy w pozycjach Oskara Kolberga (Lubelskie, t. 16, cz. 1, PTL Wrocław, s. 44-45,46): Od wstępnej Środy aż do Wielkiej Niedzieli Wielki Post. Jedzą też wtedy z postem: żur, kapuśniak z chlebem, kaszę hreczaną i jęczmienną. Do kaszy, by nie była zbyt sypą, dodają mleko z maku uwierconego w donicy, do którego dodawali po trosze wody (…) Hreczaną zaś kaszę jedzą bez żadnych dodatków i przypraw. (…) Winien tu także dodać pryszcz, pieczony z mąki hreczanej, wydobyty z pieca, macza on się w świeżem roztopionym maśle i póki jeszcze ciepły, pożywa.
Oskar Kolberg opisuje również, jak wyglądało święcone: Na Wielkanoc robią powszechnie święcone. Święcone takie składają: jaja na twardo gotowane, częstokroć w rozmaitych farbach, dalej kiełbasa bądź świeża bądź też odgotowana, gławizna wieprzowa, w której pysk, czyli ryjak wkładają jajko i kawałek chrzanu, prosię lub inne mięsiwo pieczone, słonina gotowana, placki z mąki pszennej, pierogi z kaszą hreczaną tłusto okraszoną lub serem na rozmaity sposób robione (…) (s.48).


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 06:28 Dodane przez -

W dniu 27 kwietnia 2007 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Cebularz lubelski został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Wyroby piekarnicze i cukiernicze.

1. Nazwa produktu : Cebularz lubelski

2. Rodzaj produktu : Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Placek pszenny o średnicy 15-20 cm. Powierzchnię cebularza stanowi cebula pokrojona w kostkę wymieszana z makiem

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Okrągły

Wielkość
15-20 cm

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Złocista

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Stała

Smak i zapach
Zapach swoisty, smak cebulowy

4. Tradycyjne pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Cebularz to jeden z najbardziej popularnych produktów tradycyjnych w województwie lubelskim. Tradycje lubelskiego piekarstwa sięgają okresu średniowiecza, a pierwsze wzmianki o cebularzu i przekazywanej z pokolenia na pokolenie recepturze tego wyjątkowego, wywodzącego się z kuchni żydowskiej placka, sięgają dziewiętnastego stulecia. Cebularze jako pierwsi zaczęli wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta. Potem receptura rozprzestrzeniła się po całej Lubelszczyźnie. Przed wojną był wypiekany m.in. przez Żydów kazimierskich i zamojskich. Trudno jednoznacznie określić, kiedy lubelscy rzemieślnicy zaczęli wypiekać cebularze, faktem jest jednak, iż przysmak ten po wojnie szybko rozpowszechnił się w całym regionie. Piękny złocisty kolor, chrupiąca skórka oraz niepowtarzalny zapach sprawiają, że od lat na pierwszy kęs mamy chęć, gdy cebularz jest jeszcze ciepły, wprost wyjęty z pieca. Ten placek z cebulą nie ma sobie równych i cała Lubelszczyzna jest z niego tak dumna, jak górale z oscypka.

5. Informacje dodatkowe :

Smak wyrobu z każdej piekarni jest nieco inny, jednakże zarówno rzemieślnicy, których piekarskie tradycje sięgają okresu okupacji, jak i zakłady prowadzące działalność od niedawna przyrządzają go z jednakowych podstawowych surowców według ściśle określonej receptury. Drobno poszatkowana cebula z dodatkiem maku przygotowywana jest na 3-4 godziny przed wypiekiem. Nadzienie delikatnie solimy na 30 min. przed włożeniem cebularzy do pieca, tak by cebula puściła sok. Pszenne ciasto wzbogacone dodatkiem tłuszczu oraz mleka jest wyjątkowo smaczne i cenne odżywczo, a pokrajana w kostkę cebula, sól oraz mak dodatkowo podnoszą jego walory smakowe, zapachowe i estetyczne, odróżniając cebularze od innych rodzajów pieczywa. Tak jak dawniej, gdy pieczywo to wypiekano w opalanych drewnem piecach, tak i dziś, gdy każda z piekarni to nowoczesny, zaawansowany technicznie zakład produkcyjny, cebularze z poszanowaniem tradycji formuje się ręcznie, zwracając baczną uwagę na zachowanie jednolitych proporcji – 15-20 centymetrowej średnicy i jednakowej na całym obwodzie, około 1,5 centymetrowej grubości placka. Każdego ranka do sklepów w całym regionie trafiają tysiące sztuk tego tradycyjnego przysmaku.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 06:35 Dodane przez -

W dniu 30 stycznia 2008 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Gryczok godziszowski został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Wyroby piekarnicze i cukiernicze.

1. Nazwa produktu : Gryczok godziszowski

2. Rodzaj produktu : Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Złotobrązowy, podłużny wypiek. Prostokątny placek z kruszonką na wierzchu. Na przekroju wąski prostokąt tworzący zwartą masę z widocznymi kawałkami sera. Na spodzie warstwa ciasta naleśnikowego, na nim warstwa kaszy z serem, na wierzchu reszta ciasta naleśnikowego całość posypana kruszonką.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Podłużne, prostokątne ciasto o wymiarach użytej do pieczenia blaszki (25-35 cm). Na przekroju wąski prostokąt, w którym można wyróżnić drobne cząstki składników.

Wielkość
Wielkość w zależności od użytej blaszki, z reguły jest to blaszka o wymiarach 25-35 cm. Wysokość placka – od 6 do 8 cm.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Z zewnątrz ciasto ma barwę złotobrązową, w zależności od wypieczenia z wyraźnie widoczną jaśniejszą, a w niektórych miejscach delikatnie przyrumienioną, kruszonką. Spod kruszonki wyraźnie widać cienką warstwę ciasta naleśnikowego oraz biało-brązową warstwę kaszy z serem.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Gęsta sztywna masa. Po upieczeniu w dotyku produkt średnio miękki, z łatwością można go przełamać.

Smak i zapach
Smak i zapach parowanej kaszy; smak słodkawy w zależności od ilości dodanego cukru, wzbogacony kwaśnym białym serem i przyprawami.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Gmina Godziszów, a szczególnie miejscowość Godziszów, są tradycyjnie związane z uprawą gryki, produkcją kaszy i wyrobów z kaszy gryczanej. Tatarka – jak potocznie nazywa się tutaj grykę – uprawiana jest na tym terenie od niepamiętnych czasów. Możemy się domyślać, że wraz z osadnikami tatarskimi roślina ta znalazła się w Godziszowie. Gryka jest rośliną jednoroczną, wyrastającą do 60-80 cm wysokości. Ma prostą, w górze rozgałęzioną łodygę, często zabarwioną na czerwono. Owocem gryki jest trójgraniasty, ciemnobrunatny orzeszek długości 5-6 mm z ostrymi żeberkami i gładkimi krawędziami.
Gryka jest rośliną o wielorakich zastosowaniach m.in. jej nasiona przerabia się na kaszę i mąkę. Kwitnące rośliny są źródłem rutyny i innych cennych związków. Używa się ich również jako paszy dla bydła. Na terenie gminy Godziszów miejscowi rolnicy trudnią się przerobem gryki na kaszę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (jest zarejestrowanych 17 kaszarni).
Kaszę otrzymuje się w kaszarniach poprzez odpowiednie działanie temperaturą i parą wodną pod ciśnieniem. W zależności od tych parametrów technologicznych w prażalniach ogniowych lub parowych otrzymuje się kaszę o pożądanej barwie, zapachu i smaku, czyli odpowiednio „paloną”. Kasza w takim procesie uzyskuje jasnobrązową lub ciemnobrązową barwę, lekko słodki smak i charakterystyczny zapach. Kasza gryczana króluje na stołach tutejszych mieszkańców przez całe stulecia, o czym świadczą przekazywane z pokolenia na pokolenie tradycje wypiekania gryczoka.
Z prowadzonych rozmów z mieszkankami Godziszowa wynika, że żadna uroczystość nie mogła się odbyć bez tego smakowitego wypieku. Gryczoki pieczone w piecu podawane były na chrzcinach, weselach, stypach, co potwierdzają zdjęcia archiwalne wykonane podczas tych uroczystości. Bawiąca się młodzież na piórniach również zajadała się tym smakołykiem. Gryczok wypiekano również w czasie cięższych prac polowych w gospodarstwach, takich jak żniwa i wykopki, gdy całe rodziny brały udział w tych pracach. Oficjalne zapiski o tym smakowitym wypieku pochodzą z 1977 roku. W gazecie lokalnej województwa tarnobrzeskiego „Nowiny” zamieszczono artykuł prasowy o organizowanym w Godziszowie przeglądzie dorobku społeczno-kulturalnego. Impreza odbyła się pod nazwą „Gryczok Godziszowski”: W sobotę, 22 stycznia br., rozpoczął się w Tarnobrzegu przegląd dorobku społeczno-kulturalnego gminy Godziszów pod nazwą „Gryczok Godziszowski”… („Nowiny”, Nr 18 (8804) Wydanie A, Poniedziałek 24 stycznia 1977 r.).
W czasie tej uroczystości miejscowe gospodynie częstowały uczestników własnoręcznie upieczonym gryczokiem. W Urzędzie Gminy w Godziszowie znajduje się puchar zdobyty podczas tej uroczystości.
Wypiek gryczoka wszedł na stałe do obrzędów związanych ze „Świętem Plonów” w tutejszej parafii. Na tradycyjnych dożynkach parafialnych już w latach 80. przygotowywano poczęstunek przybyłych na uroczystość parafian i zaproszonych gości wypiekami z zebranych plonów m.in. gryczokiem. Od 1990 roku wypieki te są wożone na dożynki ogólnopolskie do Częstochowy jako dary ołtarza i wotum wdzięczności za zebrane plony.
W miejscowym Zespole Szkół tradycje związane z technologią przekazywane są na zajęciach związanych z dziedzictwem kulturowym regionu, o czym świadczą artykuły prasowe: Stare dzieże, drewniane chochle, gary i czarki kamienne znów powróciły do łask. Posługując się nimi, regionalne potrawy na imprezie Dzień Dziedzictwa Kulturowego przygotowali gimnazjaliści z Godziszowa (…) Atrakcją był spotykany tylko tutaj gryczak i jaglak – pierogi z kaszy i sera pieczone w prostokątnej blaszce – zaprawiane na słono lub słodko (Dziennik Wschodni, 1.03.2001 r.).
Gryczok został wyróżniony Dyplomem Marszałka Województwa Lubelskiego za prezentację w Wojewódzkim Finale VII edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo” w dniu 19 sierpnia 2007 r.
Walory smakowe gryczoka godziszowskiego związane są z jego tradycyjnym wypiekiem w piecu chlebowym, ze składników wytwarzanych we własnych gospodarstwach. Produkty, z których jest on wypiekany (kasza gryczana, mleko, masło, ser, jaja, mąka), są produktami naturalnymi niezawierającymi żadnych środków konserwujących. Tradycja ta jest warta rozpropagowania i dalszego podtrzymywania.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -

W dniu 16 stycznia 2006 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzaniec Marcina z Urzędowa został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe).

1. Nazwa produktu : Grzaniec Marcina z Urzędowa

2. Rodzaj produktu : Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe)

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Czerwona do bordowej

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna

Smak i zapach
Aromatyczny, korzenny, smak winny, lekko słodkawy

Deklarowane poziomy np. : zawartość alkoholu (w %), współczynnik pH, aktywność wody, inne wskaźniki
15-20% alkoholu

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Grzaniec to wspaniały regionalny napój posiadający tradycyjny skład i nazwę

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Grzaniec Marcina z Urzędowa pochodzi z XVI wieku, kiedy to żył Marcin z Urzędowa – lekarz, zielarz, autor wydanego w 1595 r. Herbarza Polskiego – najwybitniejszego ze średniowiecznych herbarzy, uważanego za pierwszy podręcznik farmakognozji.
Marcin z Urzędowa polecał okolicznym chłopom przyjeżdżającym na targi do tej miejscowości (Urzędów był wówczas miastem powiatowym) picie na rozgrzewkę napoju zwanego „grzańcem”.
Grzany napój przygotowywano z domowego wina, do którego dodawano suszone owoce oraz miód, a który wzmacniano okowitą. Napój miał również zapobiegać przeziębieniom, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy panował dokuczliwy chłód. Napój przechowywano dawniej w naczyniach z gliny – pękatych garncach z wąską szyjką i zatyczką.
Na podstawie przekazów starszych mieszkańców Urzędowa i okolic odtworzono przepis na grzaniec. Napój nazwano „grzańcem Marcina”, wykorzystując fakt, że polski farmaceuta, lekarz i zielarz, pochodził właśnie z Urzędowa.


Źródło - minrol.gov.pl

niedziela, 24 sierpień 2008 07:00 Dodane przez -

W dniu 28 września 2005 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Olej Świąteczny Roztoczański został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Oleje i tłuszcze.

1. Nazwa produktu : Olej Świąteczny Roztoczański

2. Rodzaj produktu : Oleje i tłuszcze (masło, margaryna itp.)

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)

Złocista do brązowej

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna

Smak i zapach
Swoisty, roślinny intensywny

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Pierwsze wzmianki o istnieniu olejarni w Zamościu pojawiają się już w XVII wieku. Przed drugą wojną światową na opisywanym terenie istniały olejarnie w Rachodoszczach, Krynicach i Dzierążni. W okresie powojennym miejscowi chłopi jeździli przerabiać swój rzepak do Zamościa, Tyszowiec i Tomaszowa. Wytworzony olej sprzedawali na okolicznych targach w okresach przedświątecznych. Wtedy narodziła się nazwa „Olej świąteczny”, a sam produkt zasłynął ze swojej jakości nawet w miejscowościach oddalonych o około 120 km. W latach osiemdziesiątych olejarnie z ww. miast zostały przeniesione na pograniczu Roztocza Środkowego, Grzędy Sokalskiej i Kotliny Zamojskiej. Obecnie olej świąteczny przeżywa swój renesans jako produkt tradycyjny, poszukiwany na wigilijne stoły.
Nazwa „Olej Świąteczny Roztoczański” związana jest zarówno z obszarem, z którego ten olej pochodzi jaki i sezonem wytwarzania: „Dawniej ludowe olejarnie były w każdej niemal wsi i miasteczku…. Tłoczenie oleju najczęściej z rzepaku i lnu wykonywane było zazwyczaj sezonowo w adwent i w wielki post oraz w okresach bezpośrednio je poprzedzających”.

5. Informacje dodatkowe :

Olej świąteczny roztoczański produkowany jest głównie z nasion rzepaku sianego na obszarze znajdującym się na pograniczu Roztocza Środkowego, Grzędy Sokalskiej i Kotliny Zamojskiej. Granice wyznaczają wsie: Budy, Dzierążnia, Majdan-Sielec, Janówka, Wólka Łabuńska, Ruszów, Rachodoszcze, Majdan Ruszowski, Romanówka, Antoniówka. Obszar ten charakteryzuje się występowaniem gleb bielicowych i częściowo brunatnych klasy IIIa oraz II i IIIb. Opisywany subregion posiada specyficzne warunki klimatyczne. Okres wegetacyjny wynosi od 211 do 214 dni, a usłonecznienie względne osiąga najwyższe wartości w Polsce i wynosi średnio 38,4%. Duże nasłonecznienie w okresie od wiosny do zbiorów oraz gleby dobrej jakości wpływają na niespotykany smak i aromat oleju wyciskanego metodą tradycyjną. Niska opłacalność produkcji powoduje, że najczęściej stosowane jest nawożenie naturalne i zużywane są małe ilości środków ochrony roślin. Powyższe fakty sprawiają, że nierafinowany olej świąteczny ma niską zawartość zanieczyszczeń chemicznych.


Źródło - minrol.gov.pl
niedziela, 24 sierpień 2008 07:01 Dodane przez -

W dniu 28 września 2005 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pieróg (Piróg) Biłgorajski dawniej zwany „krupniakiem” został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Wyroby piekarnicze i cukiernicze.

1. Nazwa produktu : Pieróg (Piróg) Biłgorajski dawniej zwany „krupniakiem”

2. Rodzaj produktu : Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego :

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Pieróg Biłgorajski wyglądem przypomina pasztet, na zewnątrz zapieczona powłoka a w przekroju można wyróżnić drobne cząstki jego składników, które tworzą zespoloną masę.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Pieróg biłgorajski wypiekany jest w różnych formach – występuje okrągły lub prostokątny.

Wielkość
Wielkość pieroga jest zależna od potrzeb i upodobań ale najczęściej, w domach wypiekany jest w dużych prostokątnych blaszkach. W sprzedaży natomiast występują znacznie mniejsze formy, także prostokątne.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Pieróg biłgorajski na zewnątrz ma kolor ciemno słomkowy do jasnego brązu – zależnie od upodobań, bardziej lub mniej przypieczony.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Konsystencja pieroga jest stała. Zbita mięsista masa, którą z łatwością można przełamać lub rozkruszyć.

Smak i zapach
Zapach pieroga łączy ze sobą zapach gotowanych ziemniaków i gryczanej kaszy – tak samo jest ze smakiem, ten jednak wzbogacony jest lekko kwaśno białym serem oraz skwarkami i przyprawami.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Pieróg biłgorajski wypieka się bez skórki zwany „łysym” oraz w drożdżowej skórce. Niektórzy porównują go do słonego ciasta lub babki ziemniaczanej, ma on jednak inny zupełnie specyficzny smak. Wspaniale smakuje podawany z mlekiem.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego :

Najwięcej informacji odnośnie tradycji wypieku pieroga biłgorajskiego możemy znaleźć w pracy laureatki Ogólnopolskiego Młodzieżowego Konkursu POZNAJEMY OJCOWIZNĘ – Agaty Sarzyńskiej (obecnie uczennicy liceum w Biłgoraju). Praca nosi tytuł: „Panieneczka reczka i płynące z niej pożytki: o tradycjach związanych z gryką” i obecnie znajduje się w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie.
Oto kilka cytatów, w których autorka odnosi się do pieroga biłgorajskiego. „…Roślina zasługuje na szczere zainteresowanie w dzisiejszej dobie, chociażby z tego powodu, że wytwarza nasiona, które są surowcem do regionalnego wypieku, słynnego już w Unii Europejskiej – p i e r o g a b i ł g o r a j s k i e g o, arcydzieła staropolskiej kuchni na świąteczne dni, wypiekanego ongiś na specjalne okazje. Inni określają ten świąteczny wypiek praojców mianem biłgorajskiego tortu. I ta nazwa ma swoje uzasadnienie, bowiem podobnie jak współczesne ciasta z masą , udekorowane na wierzchu, podawany był w czasie przyjęć, wydawanych z różnych okazji. Ten świąteczny wypiek z gryczanej kaszy towarzyszył człowiekowi od urodzenia aż do śmierci. Rozkoszowano się jego smakiem na chrzcinach, ucztach weselnych, biesiadach świątecznych i okolicznościowych (np. wejście do nowego domu) oraz na uczcie pogrzebowej. Nie obyły się bez niego wykopki ziemniaków. Wypiekano go na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Mniemano, że święta bez tej wspaniałości, to żadne święta. Mniemano, że święta bez tej wspaniałości, to żadne święta. Obdarowywano nim kolędników i obdzielano żebraków. Najstarsi mieszkańcy Płus, mojej rodzinnej wioski, śpiewali o nim pastorałkę, w której to:

Rusin każe: hałyłuja, pomyłuja,
Odnych zakłykaty, druhych poprachaty,
By wsi chudko prychodyły,
Knyszy, pyrochy znosyły,
Panu dawały.

Dziś wiele z tych staropolskich receptur uległo zapomnieniu. Pieróg zaś, ów wypiek tylko od święta, przeżywa swój renesans, chociaż rarytas ten stracił rangę świątecznego pieczywa. Stał się powszechnym wypiekiem piekarni mechanicznych, z których trafia na sklepowe półki. Kupują go całe rzesze klientów. Kto raz spróbował biłgorajskiego pieroga, ten w przyszłości bez namysłu będzie właśnie jego wybierał spośród innych wypieków. Dobry towar sam się chwali
”.


Źródło - minrol.gov.pl

sobota, 21 czerwiec 2014 12:02 Dodane przez -

Rodzinny Rajd Rowerowy ''Rowerem po Roztoczu'' - Lubycza Królewska - 29 czerwiec 2014 r.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - lubycza.pl  - Gmina Lubycza Królewska

piątek, 06 czerwiec 2014 02:00 Dodane przez -

Już po raz drugi janowskie Koło Rowerowe OMEGA podjęło się organizacji rajdu rowerowego szlakiem Czarnej Perły.

 Ten dwudniowy rajd to ciekawa propozycja dla rowerzystów pragnących poznać urocze zakątki Roztocza Zachodniego. Wpisowe wynosi 45 zł. Szczegółowe informacje można uzyskać dzwoniąc pod numery: 600 027 441 lub 600 167 404.

Stowarzyszenie Przyjaciół Roztocza "Jastrzębia Zdebrz" proponuje możliwość utworzenie grupy zorganizowanej - chętni do przejazdu w takiej grupie proszeni są o zgłoszenia e-mail kapica[małpa]roztoczezachodnie.pl. W przypadku zebrania wystarczającej ilości chętnych i utworzenia grupy zostaną Państwo powiadomieni przed terminem rajdu.

Załączamy również do pobrania druk zgody opiekuna prawnego na udział w rajdzie uczestnikom niepełnoletnim.

Poniżej plakat promujący rajd oraz regulamin rajdu.

Więcej informacji pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - janowlubelski.pl - Urząd miejski w Janowie Lubelskim

niedziela, 18 maj 2014 08:16 Dodane przez -

Kraśnicka biblioteka zaprasza 25 maja na rajd pieszo – rowerowy.

Organizatorzy proponują dwie trasy dla bardziej zaawansowanych uczestników – rowerową 50 km lub pieszą 20km. Dla mniej zaawansowanych i rodzin powstałą trasa familijna, która przewiduje pokonanie 20 km na rowerze. 
Rajd startuje o godzinie 9:00 spod stanicy nad kraśnickim zalewem.

Celem rajdu jest upowszechnienie czytelnictwa poprzez zapoznanie z twórczością i nazwiskami autorów książek oraz krzewienie kultury fizycznej i sportu.
Rajd będzie też spotkaniem sympatyków imprez rowerowych i okazją do poznawania walorów turystycznych regionu w niekonwencjonalny sposób.

Więcej informacji na stronie internetowej biblioteki – http://biblioteka.krasnik.pl
Regulamin rajdu pod adresem: biblioteka.krasnik.pl/images/stories/artykuly/rajd14_regulamin.pdf


Źródło informacji i wykorzystane materiały - krasnik.pl  - Urząd Miasta w Kraśniku

piątek, 28 marzec 2014 19:18 Dodane przez -

"Józefowska majówka rowerowa"
w 40–lecie utworzenia Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu 1-2 maja

Rajd przeznaczony jest dla osób uprawiających turystykę rowerową zarówno indywidualnie jak i rodzinnie. Z tego powodu na 1 maja przygotowaliśmy dwie trasy - bardzo łatwą (36 km) dla uczestników wersji rodzinnej rajdu (jest on jednodniowy i zapraszamy do uczestnictwa w nim przede wszystkim rodziny z dziećmi) - druga trasa tego dnia (57 km) jest nieco trudniejsza i dotyczy pozostałych uczestników rajdu, którzy wybiorą opcję dwudniową.

Program rajdu :

Czwartek – 1 maja
9:20–10:00 – rejestracja uczestników rajdu w pawilonie geoturystycznym (przy budynku Urzędu Miejskiego w Józefowie).
10:10 – wyjazd na trasę :
rajd rodzinny – 36 km, w tym 31,5 km to droga asfaltowa. Większość trasy - 28 km przebiega Trasą rowerową Ziemi Józefowskiej na Roztoczu przez „Puszczę Solską” i strefę krawędziową Roztocza.
Miejsca na trasie przez które będziemy przejeżdżać (przy niektórych zatrzymamy się na chwilę lub dłużej) :
7,7 km – most na rzece Sopot we Fryszarce; po osadzie w której „fryszowano”, czyli wytapiano żelazo z rud darniowych, pozostała już tylko nazwa.
9 km – pomnik upamiętniający miejsce stacjonowania partyzanckiego oddziału radzieckiego dowodzonego przez Miszkę Tatara, który zginął 1.06.1943 r. w bitwie o Józefów.
11,7 km – pomnik poświęcony partyzantom poległym w bitwie pod Maziarzami; tablice informacyjne przedstawiają opis tych wydarzeń.
18 km – parking przy moście na rzece „Tanew” w Borowych Młynach -  tu przewidziany jest pierwszy posiłek.
26,5 km - Błudek, miejsce kaźni żołnierzy Armii Krajowej dokonanej przez NKWD i organy władzy ludowej; tablice informacyjne przedstawiają opis tych wydarzeń.
28 km - rezerwat „Czartowe Pole” utworzony w celu zachowania w stanie naturalnym cech krajobrazu malowniczo ukształtowanego odcinka doliny rzeki Sopot z występującymi tu wodospadami i bogactwem szaty roślinnej. Na terenie rezerwatu znajdują się ruiny papierni wybudowanej w 1729 r. przez Ordynację Zamojską, a zniszczonej w wyniku pożaru w 1883 r. (W zależności od zainteresowania uczestników – możliwość przejścia ścieżką poznawczą).
36 km - ok. 16:00 – stanica wędkarska w Józefowie - zakończenie rajdu przy ognisku turystycznym – drugi posiłek i konkurs wiedzy krajoznawczej.

10:10 – wyjazd na trasę :
uczestnicy rajdu dwudniowego -  57 km, w tym : 28 km asfaltu, 20 km droga o nawierzchni kliniec, szuter i 9 km droga leśna. Trasa wiedzie m.in. przez puszczę, krawędź Roztocza do Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu. Trasa nie należy do trudnych, jednak sam dystans i fakt, że tylko połowa trasy biegnie asfaltem, wymaga od uczestników rajdu niezłego przygotowania kondycyjnego; zaleca się również rowery typu trekking lub MTB.
Miejsca na trasie, przez które będziemy przejeżdżać (przy niektórych zatrzymamy się na chwilę lub dłużej) :
8 km – Górecko Kościelne – śródleśna wieś założona w 1582 r.; słynie z  modrzewiowego kościoła z 1768 r., alei pomnikowych dębów i kapliczki  na wodzie.
22,5 km – Bukownica – lesisty odcinek trasy między Góreckiem Kościelnym a Bukownicą charakteryzuje duża ilość mokradeł i źródeł zasilających m.in. rzekę Czarną Ładę, która tu bierze swój początek.
27 km – Tereszpol – zatrzymamy się przy siedzibie gminy – odcinek między Bukownicą i Tereszpolem pokonamy trasą rowerową „Wzgórze Polak Pogranicze Regionów”.
35 km – stawy „Echo” w Roztoczańskim Parku Narodowym, oddamy się kontemplacji pięknych widoków, korzystając m.in. z platformy widokowej – do stawów dotrzemy, jadąc od miejscowości Szozdy odcinkiem Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza.
36,5 km – Ośrodek Edukacyjno-Muzealny Roztoczańskiego Parku Narodowego
w Zwierzyńcu – posiłek w patio ośrodka. Zwierzyniec to w latach 1812-1944 siedziba Zarządu Ordynacji Zamojskiej. Poza ww. ośrodkiem wyjątkowy splendor miastu nadają : barokowy kościół na wodzie, browar z 1806 r.,  XIX wieczne klasycystyczne zabudowania Zarządu Ordynacji Zamojskiej oraz układ przestrzenny z osią wodną tzw. „willa renesansowa”.
43 km – Florianka, znana jest ze stajennej hodowli zachowawczej konika polskiego oraz polskiej owcy nizinnej odmiany urhuskiej i bydła białogrzbietego. Dla turystów udostępniono ścieżkę dendrologiczną powstałą na bazie szkółek dawnej Ordynacji Zamojskiej, eksponującą na powierzchni 3,2 ha 66 gatunków drzew i krzewów, Izbę Leśną z ekspozycją etnograficzną (mieści się tu również informacja turystyczna) i ścieżkę krajobrazową poprowadzoną wierzchowiną z punktem widokowym.
57 km ok. 17:00 – przy stanicy wędkarskiej w Józefowie zakończenie pierwszego dnia rajdu przy ognisku turystycznym, drugi posiłek i konkurs wiedzy krajoznawczej.

Piątek – 2 maja
10:00 – wyjazd na trasę –  40 km, w tym 15 km asfaltem. Trasa w głąb Roztocza.
Miejsca na trasie, przez które będziemy przejeżdżać (przy niektórych zatrzymamy się na chwilę lub dłużej) :
10 km – wzgórze Kamień - pomnik przyrody nieożywionej nazywany „Piekiełkiem”, na który składają się wapienne bloki skalne z epoki Miocenu.
12,5 km - źródła rzeki Sopot, będące pomnikiem przyrody nieożywionej w Husinach.
18 km - zalew rekreacyjny w Majdanie Sopockim, spiętrzone wody rzeki Sopot tworzą zbiornik wodny o powierzchni 16 ha, pełniący w okresie letnim funkcje rekreacyjne, wokół zalewu występuje baza noclegowa i  punkty gastronomii.
22 km - rezerwat „Czartowe Pole” – opis jw. – posiłek w altanie Nadleśnictwa Józefów znajdującej się 300 m od rezerwatu. W zależności od zainteresowania uczestników rajdu będzie możliwość przejścia ścieżką poznawczą poprowadzoną przez rezerwat.
32 km – Fryszarka.
40 km – ok. 16:00  przy stanicy wędkarskiej w Józefowie posiłek i zakończenie rajdu.

Głównym organizatorem rajdu są stowarzyszenia : Józefowska Kawaleria Rowerowa i Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Rodzinie "Podaj Dłoń".

Współorganizatorzy :
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego w Lublinie, Gmina Józefów, Roztoczański Park Narodowy w Zwierzyńcu i Nadleśnictwo Józefów.

Cele rajdu :

  • popularyzacja szlaków i tras rowerowych Roztocza  w szczególności „Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza”, „Trasy rowerowej Ziemi Józefowskiej” i „Trasy rowerowej do Florianki”,
  • promocja turystyki rowerowej na Roztoczu jako optymalnej formy uprawiania turystyki,
  • współpraca administracji samorządowej, Roztoczańskiego Parku Narodowego, Nadleśnictwa Józefów oraz stowarzyszeń na rzecz rozwoju tras dotyczących turystyki aktywnej w szczególności rowerowych i pieszych na Roztoczu,
  • przybliżenie osiągnięć Roztoczańskiego Parku Narodowego w okresie 40 lat działalności i jego znaczenia dla rozwoju turystyki na Roztoczu,
  • promowanie w środkach masowego przekazu Roztocza jako regionu o wyjątkowych walorach przyrodniczych, krajobrazowych i kulturowych,
  • lobbowanie  na rzecz rozwoju liniowych produktów turystyki aktywnej, w szczególności rowerowej i pieszej, jako modułu roztoczańskiej oferty turystycznej,
  • zwiększanie grona osób, instytucji, sponsorów współuczestniczących w rozwijaniu turystyki aktywnej,
  • wspieranie lokalnych podmiotów gospodarczych oraz osób zajmujących się obsługą turystów poprzez tworzenie lokalnego produktu turystycznego i jego promocję.

Organizatorzy zapewniają :

  • posiłek turystyczny na trasie i po zakończeniu przejazdu,
  • materiały informacyjne i koszulkę z napisem „Józefów - rowerowa stolica Roztocza”,
  • wejściówki do Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego w Zwierzyńcu i Izby Leśnej we Floriance,
  • konkurs wiedzy krajoznawczej i nagrody książkowe dla zwycięzców,
  • opiekę przewodnika, pilotów oraz ratownika medycznego,
  • samochód techniczny.

Regulamin rajdu :

  • Formalnym warunkiem uczestnictwa w rajdzie jest dokonanie zgłoszenia oraz opłaty wpisowej w wysokości 30 zł (uczestnicy rajdu dwudniowego) i 10 zł (uczestnicy rajdu rodzinnego; dzieci są zwolnione z opłaty – w przypadku zainteresowania kupnem koszulki koszt uczestnictwa wyniesie 30 zł). Dokonanie zgłoszenia jest równoznaczne z zapoznaniem się z treścią oświadczenia, że każdy z uczestników bierze w nim udział na własną odpowiedzialność prawną i materialną – wzór oświadczenia i karty zgłoszenia stanowią załączniki do regulaminu rajdu – są dwa rodzaje kart zgłoszeniowych - osoby zgłaszające się na rajd rodzinny wypełniają kartę pn. „Rajd rodzinny”, pozostali kartę pn. „Rajd 1-2 maja”.
  • Zgłoszenia na rajd rodzinny prosimy kierować na adres e-mail : babsiwojciechowska@gmail.com Ewentualne pytania dotyczące rajdu rodzinnego prosimy kierować do Barbary Wojciechowskiej, tel. 600 283 518.
  • Zgłoszenia na rajd dwudniowy prosimy kierować na adres e-mail : robert.rabiega@ejozefow.pl Ewentualne pytania dotyczące rajdu prosimy kierować    do Roberta Rabiegi, tel. 502 241 983.
  • W przypadku rezygnacji z udziału w rajdzie osoby, która dokonała opłaty wpisowej, opłata  nie podlega zwrotowi.
  • Termin składania zgłoszeń upływa 18 kwietnia.
  • Uczestnicy rajdu zobowiązani są do przestrzegania obowiązków uczestnika rajdu, spośród których najważniejszymi są : przestrzeganie przepisów kodeksu drogowego,
  • o ochronie środowiska i ppoż. oraz podporządkowanie się poleceniom organizatorów w trakcie przejazdu.
  • Uczestnik rajdu powinien posiadać dętkę zapasową do swojego roweru.
  • Ze względów bezpieczeństwa wskazane jest posiadanie przez uczestników rajdu kasków rowerowych, dla dzieci i młodzieży do lat 18 kaski są obowiązkowe.
  • Dzieci i młodzież do lat 18 biorą udział w rajdzie pod opieką pełnoletniego opiekuna.

Liczba uczestników jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.
Noclegi prosimy organizować we własnym zakresie – w załączeniu mapa turystyczna : Gmina Józefów na Roztoczu, w której podana jest m.in. informacja o bazie noclegowej.

 

Załączniki związane z rajdem można obejrzeć pod - tym odnośnikiem.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - ejozefow.pl - Urząd Miejski w Józefowie

piątek, 28 marzec 2014 18:49 Dodane przez -

Zapraszamy serdecznie na 44 ROZTOCZE WIOSNĄ , które odbędzie się 5-6 kwietnia we wsi Kocudza w regionie biłgorajsko-janowskim na Lubelszczyźnie, pomiędzy wzgórzami Roztocza a Lasami Janowskimi i Puszczą Solską.  Kocudza leży na historycznym pograniczu polsko-ruskim a w okolicznych wsiach osiedlili się przed wiekami Tatarzy. Obecnie znana jest z przeboju Koko Euro Spoko miejscowego zespołu ludowego Jarzębina. Baza rajdu i nocleg mieści się w Domu Ludowym przy OSP w centrum wsi. Tutaj dokładna lokalizacja.

Zapisy

Trasa piesza 3 dniowa wyjazd w piątek 4 kwietnia rano - prowadzący Adam (606) 125-306.

Trasa rowerowa 2 dniowa wyjazd na bazę w piątek wieczorem - prowadzący Szymon (602) 520-166.

Spływ kajakowy Bukową wyjazd w sobotę rano do Janowa - prowadzący Artur (502) 316-616.

Chętni na spływ muszą dojechać własnym transportem do Łążka Garncarskiego mapka Tutaj następnie z Arturem pojadą na spływ w górę rzeki na start.

Koszty 30 zł nocleg (własne śpiwory, karimaty), zupa, ognisko, znaczek rajdowy (drugi nocleg + 10 zł). Noclegi w pokojach z pościelą + 15 zł. Grupa kajakowa - kajak z transportem + 30 zł / osoba.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - ktrkontra.pl  - Klub Turystyki Różnej "KONTRA"

 

wtorek, 26 sierpień 2008 02:00 Dodane przez -

Zapraszamy wszystkich miłośników pieszych wędrówek i niczym nie zmąconej przyrody do przyjazdu na Roztocze i do Zamościa. Zamość nazywany "Perłą Renesansu", "Miastem Arkad" lub "Padwą Północy" oferuje niezliczone atrakcje dla turystów w każdym wieku. Godne polecenia w Zamościu to m.in. Stare Miasto z Ratuszem, Rotunda, jedyny w południowo - wschodniej Polsce Ogród Zoologiczny, Katedra, Zalew, Park miejski, Synagoga ... oraz wiele innych atrakcji, które przez cały rok czekają na turystów odwiedzających to piękne miasto. Wielowiekowa historia czyni Zamość ogromną atrakcją dla turystów - liczne zabytki, położenie w granicach Roztocza Środkowego, bliskość innych atrakacyjnych turystycznie miejsc i miejscowości jeszcze bardziej podnoszą walory tego pięknego miasta jako miejsca letniego wypoczynku dla dzieci, młodzieży lub dorosłych. Najważniejsze miejsca jakie powienien odwiedzić każdy turysta w Zamościu to :

 

  • Renesansowe Stare Miasto zaprojektowane przez Włocha B. Moranda na planie pięcioboku. Zamość, nazywany Perłą Renesansu, Padwą Północy, Miastem Arkad, to idealne miasto twierdza, założone w 1580 roku przez Jana Zamoyskiego. Układ urbanistyczny śródmieścia został zaliczony do zabytków o najwyższej wartości artystyczno-historycznej w skali światowej. Uznany za pomnik historii wpisany został w 1992 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.
  • Renesansowy ratusz na Rynku Wielkim - ratusz wzniesiony w latach 1591-1622, zaprojektowany przez Bernarda Morando. Tę efektowną, manierystyczno - barokową budowlę zdobią monumentalne, wachlarzowe schody, przed którymi odbywają się spektakle teatralne, a z wieży grany jest o godzinie 12 hejnał.
  • Rynek Wielki - Rynek ma jednakową szerokość i długość, 100 na 100 metrów, w każdym z jego boków znajduje się osiem kamienic, ulice tworzą szachownicę.
  • Rezydencja Zamoyskich - wzniesiona przez Jana Zamoyskiego w 1579 - 86 według projektu Bernardo Morando.
  • Pomnik Jana Zamoyskiego - przed rezydencją Zamoyskich (ul. Akademicka).
  • Zabytkowe bramy : Lubelska, Lwowska i Szczebrzeska.
  • Muzeum Zamojskie - istnieje od 1926 r. Mieści się w zespole kamienic mieszczańskich wzniesionych w XVII wieku w północnej pierzei Rynku Wielkiego.
  • "Arsenał" - Muzeum Barwy i Oręża - Oddział Muzeum Zamojskiego - Muzeum Barwy i Oręża mieści się w budynku arsenału wzniesionym ok. 1630 r. Obecna funkcja budynku nawiązuje do czasów założyciela Zamościa kanclerza i hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, który w zbrojowni kolekcjonował swoje trofea wojenne.
  • Rotunda jest dziewiętnastowieczną budowlą wchodzącą w skład systemu obronnego Twierdzy Zamość. W czasie wojny spełniała rolę więzienia śledczego zamojskiej placówki gestapo. Szacuje się, że w Rotundzie zginęło sześć do ośmiu tysięcy ludzi. Z woli mieszkańców ziemi zamojskiej miejsce to zostało upamiętnione jako Pomnik Męczeństwa Zamojszczyzny.
  • Akademia Zamojska to wyższa uczelnia założona w 1595 roku przez Jana Zamoyskiego w Zamościu. Jej okres świetności przypadał na przełom XVI i XVII wieku. Później stopniowo podupadała. Ostatecznie zlikwidowana w roku 1784, obecni pełni funkcje liceum.
  • Synagoga została wybudowana w 1620 roku.
  • Fortyfikacje z bastionami - bastionowe umocnienia i miasto Zamość wzniósł w latach 1580-90 Bernardo Morando w stylu nowowłoskim.
  • Kościół franciszkanów - wzniesiony w lat 1637-1655
  • Kościół Rektoralny (zakonny) Św. Mikołaja
  • Kościół Rektoralny pw. św. Katarzyny
  • Cela Waleriana Łukasińskiego
  • Kolegiata Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła - Sanktuarium Matki Bożej Opieki, we wnętrzu m.in. płyta nagrobna kanclerza Jana Zamoyskiego.
  • Muzeum Diecezjalne Sztuki Sakralnej
  • Późnobarokowa dzwonnica przy kolegiacie z lat 1760-75 (punkt widokowy na zamojską starówkę).

 

Poza wieloma zabytkami Zamość oferuje możliwość zwiedzania jedynego w tej części Polski Ogrodu Zoologicznego, w którym każdy bez względu na wiek może zrelaksować się podczas oglądania setek egzotycznych zwierząt, ptaków, gadów i ryb z całego świata. Amatorzy kąpieli słonecznych oraz miłośnicy wypoczynku nad wodą chwile relaksu mogą znaleźć nad zamojskim zalewem. Zamość to nie tylko zabytki, to również szereg imprez cyklicznych odbywających się w Zamościu m.in : Zamojskie Lato Teatralne, Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny "Eurofolk", Spotkania Wokalistów Jazzowych, Zamojskie Dni Muzyki, Jarmark Hetmański, Zamojskie Święto Chleba.
Zamość dzięki swojemu położeniu może być traktowany jako znakomity punkt wypadowy na Roztocze, które oferuje wiele różnych możliwosci spędzania wolnego czasu, tak więc miłośnicy wody, sportów wodnych i kąpieli słonecznych będą zadowoleni z możliwości odwiedzenia takich miejsc jak Majdan Sopocki z zalewem położonym wśród lasów Roztocza, Zwierzyniec ze swoimi stawami „Echo” - kąpielisko położone w granicach Roztoczańskiego Parku Narodowego, zalew w Krasnobrodzie, wspomniany już zalew w Zamościu. Turyści preferujący bardziej aktywną formę spędzania wolnego czasu połączoną z możliwością obcowania z dziką przyrodą z pewnością będą zadowoleni z możliwości jakie dają piesze wędrówki po Roztoczańskim Parku Narodowym. Miejsca szczególnie atrakcyjne przyrodniczo, które warto odwiedzić to rezerwaty : „Nad Tanwią”, „Czartowe Pole”, „Hamernia”, „Piekiełko” oraz wiele innych rezerwatów i uroczysk. Zamość, Zamojszczyzna i Roztocze to również dziesiątki miejscowości ze swoją historią, zabytkami i miejscami godnymi uwagi i polecania. Turystów, którzy odwiedzą Zamość zachęcamy do odwiedzenia takich miejscowosci jak : Górecko Kościelne z pięknym zabytkowym kościołem pw. św. Stanisława, kapliczką na wodzie i pomnikowymi dębami, Radecznica – Sanktuarium św. Antoniego, Klasztor oo. Bernardynów, kapliczka św. Antoniego, Krasnobród – Sanktuarium Maryjne, zalew, Krasnobrodzki Park Krajobrazowy, rezerwat św. Rocha, użytek ekologiczny Belfont, Zwierzyniec – Roztoczański Park Narodowy, kościół na wyspie, budynki zarządu Ordynacji Zamoyskiej, rezydencja plenipotenta, Browar murowany z 1806 roku, Ośrodek Edukacyjno Muzealny Roztoczańskiego Parku Narodowego, Susiec – rezerwat „Nad Tanwią” ze sławnymi „Szumami”, rezerwat „Czartowe Pole”, Bełżec – Muzeum – Miejsce Pamięci po byłym hitlerowskim obozie zagłady, Siedliska Tomaszowskie – Muzeum skamieniałych drzew, trofeów myśliwskich i starego sprzętu gospodarstwa domowego. Jednym z punktów pobytu na terenie Zamojszczyzny i Roztocza może być podróż do miejscowości, w których zachowały się zabytkowe cerkwie, kościoły lub synagogi żydowskie m.in:. cerkwie w miejscowościach Radruż, Hrebenne, Chłopiatyn, Szczepiatyn, Bełżec, Wola Wielka, Gorajec, Hrubieszów, Korczmin, zabytkowe kościoły – Zamość, Szczebrzeszyn, Tomaszów Lubelski, Zwierzyniec, Górecko Koscielne, Józefów, Radecznica, Krasnobród, synagogi – Zamość, Józefów, Szczebrzeszyn ... Miłośnicy jazdy konnej mogą skorzystać z ofert kilku stadnin zlokalizowanych w okolicy Zamościa ... Poza wspomnianymi wyżej propozycjami spędzania wolnego czasu istnieje również możliwość wzięcia udziału w coraz bardziej popularnych spływach kajakowych na Roztoczu oraz możliwości sprawdzenia swoich umiejętności na jednym z kilku dobrze prosperujących stoków narciarskich. Zamość jako miejsce letniego wypoczynku to wybór, który zadowoli osoby z różnych grup wiekowych – opisane powyżej najważniejsze miejsca, miejscowości oraz atrakcje to tylko niewielki wybór możliwości spędzania wolnego czasu jakie oferują Zamość i Roztocze. Zapraszamy serdecznie wszystkich turystów do odwiedzenia naszego regionu ...

Źródła opisów zabytków Zamościa

- http://www.wikipedia.pl
- http://www.muzeum-zamojskie.one.pl
- http://www.izrael.badacz.org
- http://www.mars.slupsk.pl
- http://www.twojemiejsce.net
- http://www.franciszkanie.pl
- http://www.katedra.zamosc.opoka.org.pl
- http://www.parmichzam.zamosc.opoka.org.pl

- http://www.zamosc.opoka.org.pl

Źródło tekstu (poza opisami zabytków Zamościa) - opracowanie własne


Zdjęcia z Zamościa i całego Roztocza mogą Państwo pooglądać pod tym odnośnikiem – roztocze - galeria zdjęć

piątek, 18 kwiecień 2014 04:40 Dodane przez -

Zapraszamy na 40 Rajd „Spotkanie z Wiosną” z metą na Stanicy Konnej na zachodnim skraju lasu Cetnar w dniu 26 kwietnia w sobotę. Koszt uczestnictwa jak zwykle 25 zł.

Szczegółowy regulamin  do pobrania >>> reg. wios
Byliśmy już tam i to zobaczyliśmy:  Osiem łap człapu człap

Opis krajoznawczy

W czasie pieszych wędrówek będziemy podziwiać przepiękne krajobrazy Roztocza Zachodniego. Będziemy wędrować wzgórzami i debrami w Lesie Cetnar.
Ze względu na labirynty wąwozów teren ten nazywany jest przez miejscową ludność Piekiełkiem.
Na zachód od naszej mety położona jest wioska Gorajec z dzielnicami: Stara Wieś, Zagroble, Zastawie.
W XV wieku osiedlili się tutaj Wołosi. W drugiej połowie XVII w. okoliczne ziemie należały do Hieronima Żaboklickiego towarzysza wypraw wojennych Marcina Zamoyskiego, IV ordynata.
Kiedy Marcin wybierał się na kolejną wojnę z Turcją w 1673 r. Hieronim Żaboklicki ze swoich poddanych, mieszkańców Gorajca, zorganizował chorągiew i na jej czele udał się pod Chocim. W dzień św. Marcina (11 listopada) odbyła się tam bitwa. Wojska polskie pod dowództwem Jana Sobieskiego rozbiły wojskie tureckie, jednak chorągiew Hieronima Żaboklickiego została rozbita, poległo wielu mieszkańców Gorajca. Wtedy dowódca wpadł na pomysł – kazał pozostałym przy życiu żołnierzom wyłapywać maruderów tureckich i zabrał ich z sobą do Gorajca rozdając pod opiekę wdów. Na pamiątkę  poległych ufundował białą figurę, która stoi do dzisiaj w pobliżu kościoła. Nazwiska wielu mieszkańców są pochodzenia tureckiego. Świątynia wybudowana jest z kamienia józefowskiego w II poł. XX w.
Na rzece Gorajec rozdzielającej części wioski (Zagroble i Zastawie) była historyczna granica Rusi Czerwonej i Małopolski.


Źródło informacji i wykorzystane materiały - zamosc.pttk.pl - PTTK Oddział w Zamościu

niedziela, 19 maj 2013 11:01 Dodane przez -

Ostrów Wielkopolski, Rawa Mazowiecka oraz Bytom to finaliści akcji „Milka. Moje miasto się przytula”, którzy rywalizują o tytuł najmilszego miasta w Polsce. To właśnie dzięki wirtualnym przytuleniom, jakie można było wysyłać na www.fioletowastrona.pl, oraz niesamowitemu zaangażowaniu mieszkańców i miłośników tych trzech miast mają one szansę wygrać nagrodę główną akcji – kampanię wizerunkową dla zwycięskiego miasta o wartości pół miliona złotych.

Ponad 6 milionów wirtualnych przytuleń!

„Wszystkim, którzy tak bardzo się zaangażowali, przytulali znajomych i wspierali swoje miasta należą się wielkie podziękowania! Łącznie Polacy w pierwszej fazie akcji przytulili się przeszło 6 milionów razy! To tak, jakby co 6-ta osoba w Polsce została przytulona!” - powiedziała Beata Kucejko, Brand Manager marki Milka.

Emocje do ostatnich minut głosowania

Od początku akcji, tj. od 22 kwietnia, ranking miast zmieniał się wielokrotnie. Do samego końca nikt nie mógł być pewny miejsca w finałowej trójce. Wiele polskich miast w trakcie trwania pierwszej fazy akcji „Milka. Moje miasto się przytula” wykazało się niezwykłym zaangażowaniem. Przejawy tego zaangażowania były przeróżne: Polacy przytulali się na rynkach swoich miast, kręcili spoty reklamowe zachęcające do głosowania na ich miasto, spacerowali tłumnie z fioletowymi balonami, ustawiali specjalne stoiska, na których można było wysyłać wirtualne przytulenia, organizowali koncerty, władze miast apelowały „wysyłajmy przytulenia!”, przedszkolacy śpiewali piosenki na cześć akcji i wiele innych. Pomysłowość rodaków nie zawiodła i tym razem!

„Jesteśmy dumni i cieszy nas fakt, że udało się obudzić w Polakach tyle dobrej energii i zintegrować, szczególnie lokalne społeczności, ale także internautów wokół idei naszej pełnej pozytywnych emocji akcji” – dodają organizatorzy akcji.

Trzy miasta w drodze do finału

Kolejna faza akcji „Milka. Moje miasto się przytula”, w którą właśnie wkroczyliśmy ma nazwę „Trzy najmilsze miasta w drodze do finału”. Miasta-finaliści będą miały teraz szanse przekonać Polaków, że to właśnie im należy się tytuł najmilszego miasta w Polsce. Wspólnie z radiem RMF FM zaprosimy wszystkich do nowego konkursu. Szczegółów szukajcie tutaj>>

Już niebawem wyjedziemy w Polskę i będziemy podglądać, czy Polacy w różnych częściach naszego kraju są dla siebie mili i życzliwi na co dzień. Będziemy ich dalej inspirować do okazywania sobie życzliwości, troski, chęci pomocy, do uśmiechania się i bycia pogodnie nastawionym do świata. Pomogli nam już w tym wszyscy, którzy do tej pory tak wspaniale zaangażowali się w akcję i dlatego chcemy o konkretnych przykładach takich czasem prostych gestów mówić jak najwięcej i jak najszerzej, na łamach fioletowej strony oraz wspólnie z partnerami akcji.

Jesteśmy przekonani, że pojawi się jeszcze wiele kolejnych, spontanicznych i pozytywnych gestów ze strony wszystkich wspierających 3 miasta w drodze do finału.

Do głosowania na najmilsze miasto w Polsce, przez wysyłanie wirtualnych przytuleń z miast-finalistów, wracamy już 8 czerwca.

Bądźcie z nami !


Źródło informacji i wykorzystane materiały - alertmedia.pl - Biuro Prasowe "Milka. Moje miasto się przytula"

Strona 8 z 29

Reklama

Pogoda w Zamościu

Przewaga chmur

1°C

Zamość

Przewaga chmur

Wilgotność: 58%

Wiatr: 11.27 km/h

Google Translate

Bulgarian Croatian Czech English French German Hebrew Hungarian Italian Japanese Lithuanian Portuguese Romanian Russian Slovak Spanish Swedish Ukrainian

Strefa usług

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd